Skip to main content
Kultura

O Polakach mieszkających w Wielkiej Brytanii wciąż mówi się za mało

 

 

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii wciąż czują się zepchnięci na drugi plan. I chociaż na Wyspach Brytyjskich mieszka prawie 800 tysięcy naszych rodaków, to ciągle nie mają oni Biura do Spraw Kontaktu z Polonią, który ułatwiłby im rozwiązywanie podstawowych problemów. O tych i innych bolączkach nękających Polaków mówiła założycielka portalu mumsfromlondon.com, Małgorzata Mroczkowska w programie informacyjnym telewizji Polsat.

 

Rodzinka UK

Pięć powodów, dla których Polacy wolą mieszkać za granicą

 

 

Małgorzata Mroczkowska

Emigracja ekonomiczna, czyli dobrowolna zmiana miejsca zamieszkania w nadziei na lepsze życie stała się ważnym argumentem w planowaniu przyszłości wielu współczesnych rodzin. Polacy coraz chętniej wyjeżdżają za granicę i nie boją się nowych wyzwań, które niesie ze sobą podjęcie tak trudnej decyzji.

Rodzinka UK

Second hands: Sklepy z używanymi rzeczami na wyspach

 

Życie na wyspach może być bardzo kosztowne. Zwłaszcza dla ludzi dopiero osiedlających się w nowym kraju. Na początku trzeba zainwestować dosłownie we wszystko: nowe meble, dywany, firanki, ale także czajnik i łóżko do spania. Wszystko trzeba przecież kupić. Jak zatem zaoszczędzić?

 

Wychowanie

Moje dziecko jeszcze nie mówi, ale to chyba normalne, tak?

 

Co jakiś czas na różnych forach i grupach, które śledzę pojawia się regularnie pytanie kolejnej zatroskanej matki: czy moje dziecko rozwija się normalnie? Matka jest często przerażona, czasem wręcz przeciwnie, na forum szuka wsparcia i zapewnienia, że nie ma się, o co martwić. Jaka jest prawda stojąca za tym pytaniem?

Rodzinka UK

Zasmarkane i kaszlące dzieci czyli szkoła po angielsku

 

Małgorzata Mroczkowska

 

 

Jako mama dwójki dzieci od lat mieszkająca w Wielkiej Brytanii muszę przyznać, że podejście do zdrowia dzieci znacznie różni się od tego, jakie wyniosłam z Polski. Ale po kolei.

W Polsce przyjęło się, że dziecko chore nie powinno, a wręcz musi zostać w domu. Po pierwsze więc należy je zaprowadzić do lekarza, a po drugie ma pozostać w domu tak długo, aż wyzdrowieje. Niby nic zaskakującego. A jednak i w tej kwestii Anglicy reprezentują zdecydowanie inne podejście.

Alkoholizm na emigracji: gdzie szukać pomocy

Alkoholizm na emigracji: gdzie szukać pomocy

 

List do redakcji: Błagam o pomoc! Mój mąż pije. Obiecywał, że z tym skończy, bo to jest naprawdę porządny człowiek, ale ja już mu nie wierzę. Jest słaby. Za każdym razem obiecuje, ja mu wierzę, a on dalej pije. Ma tygodnie trzeźwości i wtedy jest wspaniałym mężem i ojcem. Gotuje dla nas obiady i dba o wszystko. A potem przychodzi znienacka zmiana. I już mu nie wierzę, już wiem, że nigdy się z tego nie uwolni. Najgorzej, że dzieci muszą na to wszystko patrzeć. Nie poznają własnego ojca, ja zresztą też go nie poznaję. Serce mi pękło, kiedy młodsza córeczka zapytała ”Mamusiu, co się stało z tamtym tatusiem? Dlaczego on teraz jest taki inny?” I co mam jej odpowiedzieć? Mieszkamy w Anglii. Błagam o podpowiedź inne kobiety, które miały podobny problem. Gdzie udać się po pomoc? Ja już dłużej tego nie wytrzymam.

 

Autorka listu chce pozostać anonimowa.

Alkoholizm jest dużym problemem w wielu polskich rodzinach, nie tylko na emigracji. Z dala od domu, od rodziny, kiedy jesteśmy pozbawieni pomocy najbliższych i ich wsparcia jesteśmy tym bardziej podatni na wszelkie załamania nerwowe. Utrata pracy i inne życiowe kłopoty, z którymi nie zawsze umiemy sobie poradzić często powodują, że sięgamy po alkohol.

Jeżeli pijemy regularnie, jeśli alkohol nami rządzi i nie umiemy bez niego żyć, oznacza to, że wpadliśmy w nałóg. Jak z niego wyjść? Niestety nie uda nam się to bez fachowej pomocy.

Pierwszym krokiem jest udanie się do swojego lekarza w przychodni osiedlowej GP. Na spotkanie możemy pójść razem ze współmałżonkiem, lub zaprzyjaźnioną osobą. Lekarz da nam do wypełnienia ankietę i porozmawia z nami o problemie. Następnie zaproponuje formy leczenia. Lekarz ma obowiązek przedstawić dostępne w ramach NHS terapie. W GP możemy też uzyskać informacje o licznych grupach wsparcia, nie tylko AA, czyli Anonimowych Alkoholików. Na terenie Wielkiej Brytanii działa wiele organizacji charytatywnych zajmujących się wpieraniem leczących się alkoholików.

Lekarz GP może też zaproponować leczenie w ośrodku zamkniętym, czy też skieruje na tak zwany detox (odtrucie), który odbywa się w szpitalu. Podczas takiego zabiegu alkoholikowi zostaje zaproponowane leczenie za pomocą jednego z trzech leków, którym jest chlordiazapoxide (Librium), lub acamprosate albo naltrexone.

 

W detoksie najtrudniejsze są pierwsze dwie doby, kiedy to organizm przyzwyczaja się do funkcjonowania bez alkoholu. Ponieważ człowiek uzależniony różnie reaguje na tak drastyczne odstawienie alkoholu, lekarze często zalecają przeprowadzenie detoksu w szpitalu, gdzie pacjent może uzyskać wszelką pomoc. Pacjenci mają trudności z zasypianiem, którym mogą towarzyszyć inne nieprzyjemne objawy, takie jak lęki i drgawki. Po siedmiu dniach pacjent powinien wrócić do normalnego funkcjonowania. Jak widać zatem jest to proces długi i męczący. Nie ma się więc co dziwić, że tak trudno się mu poddać.

Na detoksie leczenie się nie kończy. Dopiero teraz pacjent potrzebuje prawdziwego wsparcia, zwłaszcza rodziny i przyjaciół, którzy muszą pomóc mu w utrzymaniu trzeźwości.

Po przeprowadzonym detoksie pacjent jest regularnie odwiedzany w domu przez pielęgniarkę środowiskową. Lekarz pierwszego kontaktu z GP powinien też zaproponować leczenie takimi lekami, jak:

  • acamprosate 
  • disulfiram 
  • naltrexone 
  • nalmefene

Leki te mają na celu spowodowanie niemiłych reakcji jeśli pacjent ulegnie pokusie wypicia alkoholu. W takim przypadku odczuje mdłości, wymioty, czy zawroty głowy. Wszystko to ma wzmocnić w nim niechęć do sięgania po alkohol.

 

Organizacje wspierające rodziny i samych alkoholików, gdzie można uzyskać dodatkową pomoc, to:

1. Anonimowi Alkoholicy, czyli Alkoholics Anonymous Helpline

FREE on

0800 9177 650

help@aamail.org

 

2. Al.-Anon Family Groups UK: H helpline 020 7403 0888

33elpline 020 7403 0888

3. Alcohol Concern : drink helpline, Drinkline on 0300 123 1110

 

Warto też poszukać w internecie polskich grup wsparcia AA w swojej okolicy. Jedna z nich znajduje się na tej stronie: http://www.aa-pik-wielkabrytania.org.pl/pl/mityngi-aa-londyn

Masz problem z piciem? 
Anonimowi Alkoholicy mogą ci pomóc.
Zadzwoń: 0207 - 403 - 8520
lub napisz : pik.aa.london@gmail.com

 

 

 

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.