Skip to main content
Rodzinka UK

Internetowa szkoła języka polskiego w UK

Jaką jesteś mamą? Zaradną, przykładną, wyluzowaną, ambitną? Złych nie ma, bo wszystkie chcemy jak najlepiej dla swoich dzieci J.

 

Jestem matką Polką, mieszkam w Anglii i chcę aby moje dzieci miały jak najlepiej w życiu.

Kultura

Andrzejki, czyli dlaczego w zapomnienie odchodzą dawne zwyczaje i zabawy Polaków?

 

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego Polacy tak hucznie przejęli zwyczaje Halloweenowe, a tak szybko zapominają o naszych tradycyjnych, równie kolorowych tradycjach? Dlaczego kopiujemy innych?

Wróżby andrzejkowe to stara polska tradycja, która wydaje mi się odchodzi powoli w zapomnienie. Dlatego tym bardziej powinnismy o tym zwyczaju mówić, bo być może za kilka lat nikt już nie będzie o nim pamiętał.

I zanim zaczniemy zbierać cukierki w kolejny Halloween, sięgnijmy pamięcią do naszych zwyczajów.

Rodzinka UK

Czy w Londynie da się żyć z dzieckiem?

 

Takie pytanie pewnego dnia zadała mi w pracy koleżanka. Początkowo trochę się zdziwiłam, a potem dotarło do mnie, że przecież zanim sama urodziłam tu dziecko, to też wydawało mi się, że tym piekielnym mieście nie da się „normalnie” wychować dziecka.

Chcę wracać do Polski, ale rodzina się nie zgadza

Chcę wracać do Polski, ale rodzina się nie zgadza

 

Dziwna sytuacja? Okazuje się, że całkiem prawdziwa. Jak wynika z listów naszych czytelników, dość często podejmujemy ważne decyzje pod wpływem innych osób. Czy tak powinno być?

Beata, która do nas napisała nie jest jedyna. Mówiąc w skrócie jej problem polega na tym, że nigdy nie czuła się w Anglii jak u siebie. To nie był jej kraj. Przyjechała tu z mężem, żeby zarobić, odłożyć i wrócić. W tym czasie na świat przyszły ich córeczki. Obydwoje z mężem pracowali ciężko. Po ośmiu latach udało im się odłożyć na tyle, żeby kupić w Polsce dom na kredyt. Znaleźli nawet odpowiednią działkę, na której chcieli się pobudować. Wszystko po to, by ich córki rosły w Polsce i uczęszczały do polskiej szkoły. Jakież było ich zdziwienie, kiedy po kolejnym wakacyjnym pobycie u rodziców Beaty, kiedy podzielili się z nimi swoimi planami na przyszłość okazało się, że nie wszyscy podzielają ich entuzjazm.

Rodzice Beaty wręcz byli zszokowani tak nierozsądnym podejściem. Podkreślali, że w Polsce będzie im ciężko, że to już nie to co dawniej. Jednak to co zabolało Beatę najbardziej to posądzenie o niedbanie o przyszłość…dzieci. A przecież to właśnie z myślą o nich chcieli wrócić. Rodzice Beaty myślą o tej sprawie zupełnie inaczej i uważają, że to właśnie Anglia i opanowanie obcego języka w stopniu doskonałym da im w przyszłości wolny wybór, co do pracy w każdym kraju na całym świecie. Rodzice nie wierząc w tak świetlaną przyszłość w Polsce nie chcą, by ich dzieci i wnuki wracały na niepewny grunt.

„I co ja mam robić?”, pyta zrozpaczona Beata, która stoi jedną nogą w Anglii, a drugą w Polsce i nie wie w jakim kierunku ma iść. Mąż także nie pomaga, bo sam już nie wie i twierdzi, że rodzice mają trochę racji.

Co zatem wybrać: spokój finansowy w Anglii, ale brak tradycji i polskiej rodziny, czy kontakt codzienny z polską kulturą w Polsce, ale za to niepewne jutro i perspektywa powrotu do Anglii?

Przychodzi taki moment w życiu każdego z nas, kiedy trzeba dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za własne czyny, kiedy nie można oglądać się na to, co powiedzą inni. Trzeba żyć w zgodzie z własnym sumieniem. Wystarczy zastanowić się na tym, czego w życiu chcemy i na co jesteśmy gotowi. Jeśli nie czujemy się dobrze tu, gdzie jesteśmy, to czas najwyższy to zmienić  i wyjechać. Nikt za nas tego nie zrobi, a czas ucieka.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.