Skip to main content
Wychowanie

Jak wychować dziecko na egoistę. List do redakcji

 

Piszę do Was, bo jestem już kompletnie załamana. Czym? Własnym dzieckiem. I aż uwierzyć w to nie mogę, że sama sobie taki kwiatek wyhodowałam.

Moja córka jest w trudnym wieku. Ma szesnaście lat. Mieszka ze mną w Londynie i z moim partnerem. Ze swoim biologicznym ojcem nie ma kontaktu. To nie jest łatwa sytuacja dla nikogo, ani dla niej, ani dla nas. Ale to jest moje jedyne dziecko i chcę dla niej jak najlepiej.

Zdrowie

Dlaczego partner nie ma ochoty na seks?

 

W wielu gabinetach specjaliści, którzy pracują z parami spotykają się z problemem obniżonego pożądania seksualnego. Pary mające ten problem nie wiedzą, jak sobie z nim radzić. U jednych prowadzi to do konfliktów, które mogą nie tylko zablokować osoby z tym problemem, ale też oddalić obydwie osoby w związku. Jeżeli problem pojawia się po stronie męskiej, kobiety zastanawiają się, dlaczego tak jest.

Rodzinka UK

„Inwazja” pająków w Wielkiej Brytanii, czyli nie ma się czego bać

 

Skoro wszystkie portale rozpisują się na temat rzekomej inwazji pająków, które tej zimy ponoć bardzo chętnie odwiedzą domy brytyjskie, postanowiłam się przyjrzeć się im bliżej. Dlaczego tak się ich boimy?

Gazeta Wyborcza w swoim wczorajszym artykule ogłosiła, że nawet 150 milionów (!) wielkich pająków zwanych kątnikami odwiedzi nasze mieszkania w UK. Prawda, że ta liczba brzmi strasznie? Aż ciarki po plecach przechodzą na samą myśl. Ale nasuwa się pytanie: kim jest pająk kątnik i dlaczego tak polubił nasze mieszkania?

Porady

Pogotowie antykoncepcyjne w UK: wszystko o „tabletce po”

 

Od jednej z Was dostaliśmy list, w którym Czytelniczka pyta o tabletkę antykoncepcyjną, którą stosuje się następnego dnia po stosunku. Pytanie dotyczyło tego, czy taka forma antykoncepcji dostępna jest bezpłatnie również w weekend. Dzisiaj odpowiadamy na te i inne pytania.

Nie wszyscy wiedzą, że w UK dostępne są obecnie dwie tabletki, które stosuje się w przypadkach nagłych. Jedna tabletka jest stosowana do 72 godzin po stosunku, a druga nawet do 120 godzin, czyli pięć dni po stosunku.

Wychowanie

Kiedy dziecko dorasta do swojego Facebooka i telefonu, czyli dlaczego one tak szybko rosną?

Małe dzieci sprawiają rodzicom sporo kłopotów, ale są takie słodkie, prawda? I kiedy już młodzi rodzice ogarniają w miarę codzienną rutynę, już wiedzą, kiedy nakarmić, a kiedy położyć spać, i kiedy wszystko wydaje się takie uporządkowane, to nagle okazuje się, że młode wyrosło już z ustalonej rutyny i za chwilę odleci nam z gniazdka, które tak pieczołowicie dla niego utkaliśmy. Nasuwa się wtedy jedno pytanie: dlaczego te dzieci tak szybko nam rosną?

Zdrowie

Nie lekceważmy alergii

 

Alergia, zwana również nadwrażliwością lub uczuleniem, to choroba spowodowana nieprawidłową reakcją układu odpornościowego na czynniki zewnętrzne (alergeny), które u zdrowych ludzi nie powodują żadnej reakcji. Alergia może objawiać się łagodnie, pod postacią kataru siennego, łzawienia lub wysypki, ale reakcja może być też bardzo gwałtowna – mówimy wtedy o wstrząsie anafilaktycznym.

 

Co zaskoczyło mnie najbardziej na basenie w UK

Co zaskoczyło mnie najbardziej na basenie w UK

 

Od razu zaznaczmy, że chodzi mi o basen osiedlowy, a właściwie otwarty brodzik dla dzieciaków. Takie baseniki, zwane potocznie paddling pool są bardzo popularne, zwłaszcza latem. Jest co prawda płytki, ale dzięki temu mogą bezpiecznie z niego korzystać nawet małe dzieci. I jest bezpłatny, co nie jest bez znaczenia w drogim Londynie.

Jako, że lato mamy w pełni, postanowiłam zabrać syna nad taki właśnie basenik osiedlowy. Moje dziecko co prawda jest już sporo za duże na takie brodzenie, ale nadal uwielbia pobawić się w wodzie w rozkrzyczanym towarzystwie. Tego dnia było niezwykle upalnie, więc okazja wydawała się nie do odrzucenia.

I kiedy syn pobiegł do wody, a ja usiadłam na trawce w cieniu, dotarła do mnie rzeczywistość tego miejsca. Już poprzedniego lata uwagę moją przykuły matki, które zataczały się wokół basenu odurzone piwem z puszki i myślałam, że nic tego widoku nie przebije. Myliłam się. Oto latem roku 2017 zobaczyłam coś jeszcze bardziej dziwnego! Tym razem była to nie mamuśka, ale dla odmiany tatuś, który wbiegł do basenu tak, jak stał, czyli w sporniach i w trampkach. I myliłby się ten kto myślałby, że ów tatuś rzucił się troskliwie na ratunek dziecku, które zaczęło tonąć. Owszem, rzucił się w kierunku dziecka, które okładało właśnie dmuchanym bananem inne dziecko, jak można się domyślić, jego własne. Ojciec narobił rabanu na cały park, aż ochroniarze wyskoczyli z budki, w której do tej pory grali w karty. Bo dodać należy, że tatuś wskoczył do basenu nie tylko w trampkach, ale również dzierżąc w dłoni puszkę piwa, otwartą puszkę dodajmy i w biegu to piwo rozlewał na boki. I w ten oto sposób osiedlowy basenik nabrał procentów. Ochroniarze, zatrudnieni przez urząd dzielnicy w celu utrzymania porządku w tym miejscu zabrali się szybko do roboty i grzecznie poprosili ojca, żeby natychmiast wyszedł z brodzika. Ojciec, o dziwo posłuchał ich i udał się z powrotem pod drzewko celem dokończenia owej resztki piwa, która mu w tej rozgrzanej słońcem puszce została. Tymczasem dzieci w basenie uspokoiły się, chłopiec z dmuchanym bananem wielkości małego drzewka poszedł do domu z mamą i wszystko wróciło do normy. Chwilowo.

Jakiś kwadrans później nad basen przyszła rodzina z małymi dziećmi. Uwierzycie, co mama tych dzieci miała na nogach? Nie zgadniecie, jestem pewna! Otóż mama, w przeciwieństwie do swoich dzieci, które miały na nogach plastikowe klapki tego dnia założyła wysokie…kalosze. I w tych kaloszach po brodziku za dziećmi chodziła robiąc im non stop zdjęcia swoim telefonem, co by pamiątkę z wakacji miały. Zastanawiałam się nawet, czy owa mama nie założyła tychże kaloszy ze względów bezpieczeństwa. Trzeba bowiem przyznać, że dno baseniku nie było wyłożone kaflami, ale pomalowane śliską, niebieską farbą. Więc może ta mama wcale nie zrobiła tak głupio. Może nawet wyrżnęła w tamtym roku goniąc dziecko na basenie i tego lata postanowiła pójść po rozum do głowy? W każdym razie swoim ekscentrycznym obuwiem w tak upalny dzień wzbudziła zainteresowanie nie tylko moje, ale w ogóle wszystkich zebranych wokół brodzika.

Ledwie oderwałam oczy od matki w kaloszach, przed nosem przeleciało mi coś małego, na oko roczniak z wielką kulą między nogami ocierającą się o chodnik. Tak, tak. Dziecko miało tak mokrą pieluchę jednorazową, że była ona prawdopodobnie cięższa, niż całe dziecko razem wzięte. Dodajmy dla wyjaśnienia, że była to pielucha nie przeznaczona do pływania w basenie. Każda matka wie, jak kończy się próba włożenia dziecka w normalnej, jednorazowej pieluszce do basenu. Pielucha ta pęcznieje w oczach i robi się potwornie ciężka. Zastanawiam się, dlaczego rodzice tego biednego dziecka nie wpadli na pomysł, żeby zdjąć mu tę pieluchę, wyrzucić, a na gołą pupę założyć zwykłe majtki. I wtedy dotarło do mnie, że przecież takie małe dzieci często chodzą bez majtek, tylko w samych pieluchach. Więc, żeby nie gorszyć nikogo woleli  ubrać dziecko w ciężką pieluchę, niż pozwolić mu biegać nago. Następnym razem na pewno nie zrobią już tego błędu i kupią dziecku specjalną pieluchę basenową. Też to swego czasu przerabiałam.

I ostatnia obserwacja z mojego dnia nad basenem. Tym razem bohaterem będzie również tatuś, który wszedł do wody, co prawda bez butów, czyli tak jak trzeba, ale za to jadł był czipsy. No niby nic dziwnego, chociaż jeść w wodzie raczej się nie powinno. I kiedy zjadł już wszystkie, to wyobraźcie sobie, że rzucił tę paczkę po zjedzonych czipsach do wody. Po co? Po to, by jego dziecko się tym śmieciem pobawiło. Przecież to taka fajna zabawa wlewać wodę w tłustą, brudną torebkę, prawda?

I proszę sobie nie myśleć, że ja siedzę, patrzę i krytykuję. Otóż patrzę, obserwuję i opisuję. Ocenę zostawiam wam. W każdym razie był to bardzo pouczający i ciekawy dzień nad wodą w Londynie. Zawsze lubiłam obserwować zwyczaje innych ludzi. I nigdy nie przestają mnie te zwyczaje zadziwiać.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.