Skip to main content
Rodzinka UK

Gdy nasze dzieci chcą wracać do Polski

 

 

Przeprowadzając się na stałe do innego kraju często bierzemy pod uwagę nie tylko poprawę naszego statusu społecznego, ale również bierzemy pod uwagę lepszą przyszłość dla naszych dzieci. I w większości przypadków udaje się to osiągnąć. Praca za granicą pozwala na kupno domu, czy samochodu, dzieci zaczynają mówić biegle w drugim języku. A po kilku latach okazuje się nagle, że nasze dziecko chce za wszelką cenę wrócić do Polski.

Porady

Bezpieczeństwo dzieci w drodze do szkoły.

Wakacje oficjalnie dobiegły końca, co oznacza, że rodzice z całego kraju wrócili do swoich obowiązków przy odwożeniu i odbieraniu dzieci ze szkoły.

 

Większość dzieci jest podwożona i odbierana ze szkoły samochodem. Najnowsze statystyki mówią, że aż 42% dzieci w szkołach podstawowych przyjeżdża do szkoły samochodem. Jednakże, w związku z tym, że dzieci stają się coraz mniej aktywne, a nadwaga wśród najmłodszych jest coraz większym problemem, rodzice starają się temu zaradzić i wysyłają swoje pociechy do szkoły np. rowerem.

 

Wychowanie

Czy dzieci powinny ustępować miejsca starszym?

Każdy rodzic powinien odpowiedzieć sobie na pytanie kogo wychowuje: przyszłego egoistę, czy osobę lubianą przez wszystkich, miłą i wrażliwą na potrzeby innych? Czasem w codziennym biegu zapominamy, że to właśnie my, jako rodzice mamy największy wpływ na to, kim w przyszłości będą nasze dzieci.

 

Książki

Co matki gotują na obiad?

 

Jak nazywa się najłatwiejsze na świecie danie obiadowe? Jest to danie na winie, czyli danie zrobione z tego, co się nawinie. Do garnka wrzucamy wszystko to, co akurat rzuci nam się w oczy i co jest w szafie: ryż, lub makaron, tuńczyk w puszce, resztka kalafiora z wczoraj, lub jajko. Całość gotujemy w małej ilości wody. A propos wody, to ma same plusy, bo woda prawie zawsze jest, przynajmniej ta w kranie. Ugotowane „danie nawinie” polewamy resztką ketchupu, doprawiamy solą i pieprzem, i jest super!

 

Czy dzieci powinny ustępować miejsca starszym?

Czy dzieci powinny ustępować miejsca starszym?

Każdy rodzic powinien odpowiedzieć sobie na pytanie kogo wychowuje: przyszłego egoistę, czy osobę lubianą przez wszystkich, miłą i wrażliwą na potrzeby innych? Czasem w codziennym biegu zapominamy, że to właśnie my, jako rodzice mamy największy wpływ na to, kim w przyszłości będą nasze dzieci.

 

Taka sytuacja z minionego tygodnia: jadę pociągiem do centrum Londynu, wagon zapakowany ludźmi, na kolejnej stacji wsiadają kolejni pasażerowie. Siedząc na pojedynczym siedzeniu widzę przede mną rodzinkę okupującą cztery siedzenia. Niby nic dziwnego, ale dało mi dużo do myślenia. Na siedzeniach siedzieli matka, ojciec, a naprzeciwko dwoje dwuletnich dzieci, chociaż dziewczynka wyglądała na taką, która dopiero zaczęła chodzić. Zresztą przy drzwiach stał jej wózek.

Pytanie: czy rodzice powinni wziąć dzieci na kolana i w ten sposób ustąpić miejsca dwóm osobom, które stały nad ich głowami i patrzyły z zazdrością na te miejsca? Przecież nic by się wielkiego nie stało i wszyscy byliby zadowoleni. Dla dzieci nie byłaby to straszna męka przejechać się tych kilka stacji na kolanach rodziców, a stojącym ulżyłoby to, zwłaszcza, że tego dnia było bardzo tłoczno, nie mówiąc już o upale.

Rodzice tych dzieci podjęli jednak zgoła inną decyzję i dzieci na kolana nie wzięli. Oczywiście mieli do tego prawo. Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o kulturę zachowania, o współistnienie w grupie, o nasze socjalne cechy. Dlaczego z takim trudem przychodzi nam myśleć o innych i zawsze kierujemy się własną wygodą? Przecież nie żyjemy w dżungli i ustępując miejsca innym, bardziej potrzebującym korona nam z głowy nie spadnie, a wręcz przeciwnie: w oczach osoby obdarowanej miejscem taką koronę, przynajmniej niepisaną od niej otrzymamy. Uśmiech wdzięczności na twarzy takiej osoby jest największym podziękowaniem, które od razu poprawi nam humor na resztę dnia. Zaciśnięte usta kogoś, kto złośliwie w myślach życzy nam wszystkiego co najgorsze nie jest czymś, czego chciałby ktokolwiek.

Nie mówiąc już o tym, że w ten oto prosty sposób uczymy nasze dzieci wrażliwości na potrzeby innych osób i sprawimy, że nasze dzieci takie potrzeby będą w ogóle zauważać. No chyba, że zależy nam na wychowaniu kolejnego egoisty, których i bez tego mamy pełno wśród polityków i innych celebrytów naszej rzeczywistości. Zaczyna się od takich drobnych rzeczy, i to każdego dnia.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.