Skip to main content
Porady

Co matka robi, kiedy ma wolną sobotę? Sprząta

 

 

Czy wy też tak macie, czy tylko mnie to dopadło? Co za durna ja! Zamiast korzystać z danej mi chwili wolności, zamiast ogarnąć paznokcie i wziąć się za siebie w końcu, to zaczęłam ogarniać mieszkanie. Bo przecież mieszkanie, to ja!

 

No więc stało się to w ostatnią sobotę. Wszyscy wybyli do kina. Beze mnie, bo mnie kreskówki na dużym ekranie wyjątkowo mało kręcą, niestety. Na szczęście mąż lubi, więc już dawno zostało ustalone, że to on dziatwę zabiera do kina.

Wychowanie

Czy istnieją brzydkie dzieci?

 

Pamiętacie swoje podejście do obcych dzieci, zanim sami zostaliście rodzicami? Ja niestety pamiętam, zwłaszcza jedną sytuację i przysięgam, że najlepiej wyrzuciłabym to z mojej pamięci na zawsze. Ze wstydu….

Zdrowie

Kiedy do logopedy? Obalamy mity.



Rodzice i opiekunowie dzieci często zastanawiają się nad tym, czy ich dziecko rozwija się prawidłowo. W tym celu konsultują się z rodziną, znajomymi mającymi dzieci w podobnym wieku, a czasem szukają odpowiedzi na formach internetowych. 

O ile kwestie związane z rozwojem fizycznym dziecka łatwiej jest zweryfikować, ponieważ wizyty u lekarzy są wpisane w opiekę nad nim, to obszar związany z rozwojem mowy nie jest już taki jednoznaczny. Niestety, większość najczęściej powtarzających się wypowiedzi, to szkodliwe mity.

Dlaczego na Zachodzie Europy nie ma bezdomnych psów?

Dlaczego na Zachodzie Europy nie ma bezdomnych psów?

 

Między Polską, a Wielką Brytanią możemy zauważyć wile różnic. Różnimy się nie tylko podejściem do ludzi, ale jak się okazuje nawet do zwierząt. Czy zauważyliście, że w Anglii nie ma wałęsających się po ulicach psów? Podobnie zresztą wygląda sytuacja w innych zachodnich krajach Europy. Dlaczego więc w Polsce nadal widzimy mnóstwo bezdomnych psów, a schroniska pękają w szwach? Jak Brytyjczycy rozwiązali ten problem?

W Anglii nie tylko nie ma bezdomnych zwierząt domowych (dzikie, takie jak lisy, czy sarny nadal żyją na wolności tak jak w Polsce). Nie ma też psów rasy kundel. Jak wiadomo kundelki powstają z wolnej miłości, z mieszania się swobodnego psów między sobą. W sytuacji, kiedy właściciele posiadają tylko rasowe psy, nie dopuszczają do mieszania się ich. Jeśli chcą założyć hodowlę i rozmnażać je po prostu łączą swoje psy w pary z tą samą rasą.

Czy to oznacza, że w UK nie ma schronisk dla psów i kotów? Oczywiście, że takowe są. Różnica jednak między polskim schroniskiem, a brytyjskim jest ogromna. Do polskiego schroniska trafiają wyłącznie psy wałęsające się bezpańsko po ulicach. W brytyjskim schronisku też znajdują się psy i koty bezdomne znalezione na ulicy, bo to się czasem zdarza, że zwierzęta zwyczajnie się gubią na spacerze. Jednak najwięcej jest psów i kotów, które szukają nowego domu. Ludzie oddają zwierzęta do brytyjskiego schroniska z różnych powodów, na przykład z powodu śmierci lub ciężkiej choroby właścicieli, którzy nie są w stanie dłużej opiekować się pupilem.

W UK nikt psów nie wyrzuca na ulice, nie zostawia w lesie i nie przywiązuje do drzewa, o czym niestety słyszymy w Polsce. Jednak nawet w tak cywilizowanym kraju, jakim jest Wielka Brytania dochodzi do aktów wandalizmu wobec zwierząt i znęcania się. Specjalne organizacje powołane do walki z takimi sytuacjami mają prawo odebrać zwierzę od właściciela, który je zaniedbuje. I takie psy i koty również trafiają do schroniska, gdzie czekają na nowy dom.

Praca całego zespołu w schronisku, w którym pracuje sporo wolontariuszy polega na tym, żeby znaleźć zwierzętom nowy, odpowiedni dom.

W UK psa możemy kupić bezpośrednio u hodowcy, lub w schronisku. No właśnie, kupić, a nie dostać za darmo. Za psa, czy kota ze schroniska również musimy zapłacić, i to nie mało. Chodzi o to, że jeśli zwierzęta byłyby wydawane za darmo, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie byłyby szanowane i skończyłyby również na ulicy. Tak jak to się dzieje niestety w Polsce.

Co więcej, w Londynie została ostatnio otwarta klinika weterynaryjna oferująca bezpłatne usługi dla…bezdomnych, którzy opiekują się psem lub kotem. Wszyscy doskonale wiemy, że posiadanie zwierzęcia to ogromny koszt. Życie bezdomnego człowieka jest już wystarczającym wyzwaniem, więc taka klinika to wspaniały pomysł.

Może Polska weźmie przykład z Zachodu i nauczy się odpowiedniego traktowania zwierząt domowych? Czasami, aż serce się kraje od tych wszystkich przerażający wiadomości o bezdomnych psach, porzucanych wprost na drogach, w lasach i co najgorsze, przywiązywanych do drzew, bez szans na ucieczkę i przeżycie.

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.