Skip to main content
Wycieczki

Kolejka linowa w Londynie

 

Przejazd kolejką linową nad Tamizą to super atrakcja nie tylko dla dzieci. Warto zafundować sobie taką atrakcję, by poczuć się jak w samolocie.

Cała trasa trwa zaledwie kilka minut, ale gwarantuje piękne widoki na panoramę Londynu, pobliskie lotnisko i rzekę. W dole widać przepływające statki i snujące po szynach pociągi. Przy odrobinie szczęścia możemy nawet być świadkiem lądowania samolotu na pobliskim lotnisku.

Widok na Canary Wharf i drapacze chmur jest zapierający dech w piersiach, zwłaszcza wieczorem i nocą, kiedy w oknach zapalają się światła.

Kultura

Małgorzata Mroczkowska laureatką konkursu POLISH HERO 2016

 

 

Małgorzata Mroczkowska, założycielka portalu MumsfromLondon, który od lat towarzyszy polskim rodzinom mieszkającym w Wielkiej Brytanii została jednym z trzech laureatów konkursu POLICH HERO organizowanego przez redakcję Polich Express.

Na stronie organizatora konkursu możemy przeczytać:

Porady

Koniec języka za przewodnika!

 

                   Kiedy byliśmy małymi dziećmi, nasi rodzice czekali na pierwsze słowa jakie wypowiemy. Dbali o nasz rozwój i umiejętność właściwego posługiwania się językiem ojczystym. W ten sposób podarowali nam najpiękniejszy prezent, o który powinniśmy się troszczyć.  Dziś, jako dorosłe osoby nie możemy zmarnować ich działań. Dbajmy o nasz język, szczególnie jeśli mieszkamy za granicą. W jaki sposób możemy to zrobić?

Książki

Książki: Nieperfekcyjna mama

To inspirująca książka dla każdej mamy. Nie znajdziesz w niej sprawdzonych przepisów i cennych rad. Nauczysz się raczej, jak je przyjmować od życzliwych Ci osób… lub ignorować. Nie podpowie Ci, jak radzić sobie z krzyczącym dwulatkiem, ale pomoże Ci w takich chwilach nie zwariować. Nie zmieni Twojego partnera w czułego tatusia, ale pozwoli Ci do woli na niego ponarzekać.

 

Dlaczego w Anglii nie wolno stosować u dzieci czopków?

Dlaczego w Anglii nie wolno stosować u dzieci czopków?

 

Czopki przeciwgorączkowe są popularnym lekiem stosowanym u dzieci, zwłaszcza tych bardzo małych. Dodajmy, że popularność stosowania tego rodzaju leków występuje w Polsce. W Wielkiej Brytanii jest dokładnie odwrotnie i niejedna polska mama dziwi się, kiedy aptekarz nie chce sprzedać jej takiego specyfiku, i robi wielkie oczy, że w ogóle o coś takie pyta. O co w tym wszystkim chodzi?

Do napisania tego tekstu sprowokowało mnie kolejne już pytanie jednej z polskich mam na grupie internetowej. Kobieta pytała dlaczego w Anglii nie może dostać leku, który bez problemu kupiła sobie w Polsce? Nikt nie udzielił jej odpowiedzi na to pytanie, za to wszystkie mamy ruszyły z odsieczą pomocną i udzielały rad, gdzie owe czopki kupić. Bo, jak się okazuje kupić je można zarówno w polskich aptekach, jak i w internecie. Dlaczego więc nie można tych czopków kupić w angielskiej aptece?

Odpowiedź jest prosta: Brytyjscy lekarze uznali, że stosowanie czopków u dzieci może spowodować u nich znaczny stres i dyskomfort. I trzeba lekarzom z Anglii przyznać trochę racji. Każdy z nas zapewne pamięta te przykre chwile z dzieciństwa, kiedy mama, albo babcia wkładała nam czopek. I nie było to nic przyjemnego, ani dla matki, ani tym bardziej dla dziecka. Brytyjska rada lekarska uznała, że dziecko może być narażone na niepotrzebne cierpienie podczas wkładania takiego czopka. Rodzic, który nie jest lekarzem może na przykład czopek wepchnąć za głęboko. Nawet nie chce mi się za bardzo rozpisywać w tym temacie, bo już samo pisanie o tym nie jest przyjemne. Tak, tak drogie mamy. Dziecko może cierpieć podczas takiego zabiegu. Dlatego Anglicy zdecydowali się ograniczyć stosowanie czopków i zalecać rodzicom inne sposoby walki z chorobą.

Dodajmy przy okazji, że w UK czopki w ogóle nie są stosowane do zbijania gorączki, ale tylko do walki z zaparciami. Trzeba też napisać jasno, że są to zaparcia poważne, które często występują u dzieci leczonych na przykład w chorobach nowotworowych, gdzie zaparcia są skutkiem stosowania chemioterapii. Nikt nie podaje tutaj czopków dzieciom, które nawet od tygodnia nie zrobiły kupki, bo taki stan jest traktowany jako przejściowy. Brytyjski Instytut Zdrowia (NICE) National Institute for Health and Care Excellence (NICE) uznał, że czopki mogą być stosowane u dzieci tylko w szczególnych przypadkach i pod tym warunkiem, że inne leki stosowane doustnie lub dożylnie nie działają. Czopki są zwykle przepisywane na receptę. Rodzice są dokładnie przeszkoleni co do stosowania czopków u dzieci, informuje się ich na przykład, że należy założyć rękawiczki jednorazowe i położyć dziecko na boku. Jeżeli dziecko jest starsze i rozumie, na czym polega zastosowanie takiego leku należy wytłumaczyć mu w jakim celu stosujemy takie krępujące bądź, co bądź leczenie. Można też poprosić, aby dziecko samo włożyło sobie czopek, jeśli jest w stanie. Zabieg należy przeprowadzić w jak najbardziej intymnej atmosferze tak, aby dziecko nie było skrępowane.

Trzeba przyznać, że po przeczytaniu tych wszystkich instrukcji zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, jak kłopotliwe psychicznie może być stosowanie czopków u naszych dzieci. W Polsce nikt nam o tym przecież nie mówił.

Dlatego moim zdaniem lepiej jest tych czopków nie stosować, choć oczywiście decyzja należy do samej matki, czy ojca.

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.