Skip to main content
Porady

Co przywieść z Anglii w prezencie?

 

To pytanie często spędza sen z powiek wielu z nas. Przecież jadąc do Polski do rodziny nie wypada przyjechać z pustymi rękami. Co kupić w prezencie?

Przede wszystkim warto przywieźć coś, czego w Polsce nie ma. Ba! Łatwo powiedzieć. Przecież żyjemy w czasach, gdzie wszystko da się kupić, jeśli nie w osiedlowej galerii handlowej, to można ściągnąć upragnioną rzecz przez internet. A jednak okazuje się, że mimo wszystko wielu rzeczy w Polsce wciąż brakuje i wciąż są drobiazgi, które kupimy tylko w Wielkiej Brytanii.

Zdrowie

Badania okresowe krwi w Anglii: dlaczego pacjenci nie otrzymują wyników badań?

Dlaczego w Anglii nie jest popularne wysyłanie pacjentów na badanie krwi?Co powinno nas zaniepokoić w zachowaniu dzieci? Czy to nie dziwne, że w Anglii pacjent nie dostaje wyników badań i czy zapewnianie, że wszystko jest dobrze powinno nam pacjentom wystarczyć? Zapraszam na rozmowę, którą przeprowadziłam w polskiej klinice w Londynie:

https://www.youtube.com/watch?v=ZJEWjXm4Vb8

 

Rodzinka UK

Na emigracji nikt nie jest szczęśliwy

 

Po Brexicie coraz więcej Polaków wybiera opcję powrotu do ojczyzny. Nawet wśród moich znajomych zauważyłam ten trend. Co sprawia, że postanawiamy wrócić do Polski? Okazuje się, że powody bywają całkiem prozaiczne.

Zdrowie

Jak dbać o skórę twarzy latem

 

O skórę twarzy powinniśmy dbać przez cały rok, jednak lato jest okresem, kiedy musimy o nią zadbać jeszcze bardziej. O tej porze roku nasza cera jest bowiem narażona na wiele negatywnych czynników - silne promieniowanie UV, wiatr, woda morska, woda z basenu, piasek czy wysoka temperatura niszczą barierę hydrolipidową skóry i zaburzają jej równowagę. To z kolei prowadzi do nadmiernego wysuszenia i przedwczesnego starzenia się skóry.

 

Jak więc zadbać o skórę twarzy latem?

Wychowanie

Zatłuc dzieciaka na śmierć...

 

Znacie takie powiedzenia, jak: Zabić jak psa, albo stłuc go na kwaśne jabłko? Właśni wróciłam z miasta, gdzie byłam razem z innymi przechodniami świadkiem sceny, której opis znajduje się w powyższych powiedzeniach.

Huragan Ofelia czyli Polaku, ucz się języków obcych

Huragan Ofelia czyli Polaku, ucz się języków obcych

 

 

Wczorajsze czerwone słońce, które zaświeciło nad Wielką Brytanią dało mi wiele do myślenia. I wcale nie chodzi o apokalipsę, o jakiej większość z nas pisała na Facebooku. Co do huraganu Ofelia, bo tak się nazywało to zjawisko atmosferyczne mam całkiem inne przemyślenia. Chodzi o to, co zwykle: Polaku, ucz się języków obcych.

Niebo zamiast niebieskiego było żółte, a słońce zrobiło się czerwone. Ludzie byli przerażeni. No bo przyznacie, że nie jest to zwyczajne zjawisko atmosferyczne, i co bardziej wrażliwi zaczęli przewidywać rychły koniec świata. Ci co mają Facebooka zaczęli pisać na różnych grupach, że to koniec, że żółć zalewa świat i dalej w tym stylu. A przecież chodziło o piasek, który znad Sahary przywiał huragan Ofelia. No, ale skąd mieli to wiedzieć Polacy mieszkający na Wyspach? No chyba nie z Facebooka, choć, jak się okazało, to właśnie tam szukali odpowiedzi na to pytanie.

Jedna z osób wkleiła na polskiej grupie Polaków mieszkających w UK zdjęcie czerwonego słońca i zadała pytanie: „Co to jest i czy się bać?”. Ktoś dowcipny skomentował natychmiast, że można się pakować, bo to Brexit właśnie się zaczął. Żarty żartami, ale wniosek nasuwa się jeden: Polacy nie czytają wiadomości po angielsku, nie oglądają angielskich wiadomości bo…nie znają języka. Oglądając tylko polskie wiadomości, słuchając polskiego radia z Polski nie mogli znaleźć odpowiedzi na pytanie: co z tym słońcem? Bo nad Polską świeciło normalnie, a to zjawisko atmosferyczne dotyczyło tylko UK i Irlandii. I zanim polskie portale zaczęły pisać o huraganie i piaskach znad Sahary nad Wielką Brytanią, to trochę czasu minęło.

Polacy, którzy znają język angielski i czytają lokalne wiadomości brytyjskie wiedzieli od samego rana, co się szykuje. I czy tak nie jest łatwiej, drodzy rodacy? Czy nie lepiej wiedzieć, co się dzieje wokół nas i mieć świadomość wszystkiego? Dlaczego my się zapieramy przed tym językiem? Dlaczego boimy się zapisać na kurs i nauczyć się chociaż podstaw, które pozwolą nam zrozumieć wiadomości, albo chociaż panią, która coś do nas mówi w angielskim supermarkecie?

Przysięgam, że nie rozumiem, dlaczego tak wielu z nas pomimo, że żyje tu od lat i ich dzieci się tutaj urodziły, to nadal rękoma i nogami zapierają się przed mówieniem po angielsku. A przecież nie ma się czego bać!

I niech huragan Ofelia da wszystkim nam do myślenia. Nie da się żyć w UK oglądając polskie wiadomości. Bo polskie wiadomości dotyczą Polski, a my mieszkając stale za granicą potrzebujemy wiedzieć, co dzieje się wokół nas, na naszej ulicy i w mieście, w którym nasze dzieci chodzą do szkoły. To jest ważne i bardzo potrzebne.

 

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.