Skip to main content
Porady

Co matka robi, kiedy ma wolną sobotę? Sprząta

 

 

Czy wy też tak macie, czy tylko mnie to dopadło? Co za durna ja! Zamiast korzystać z danej mi chwili wolności, zamiast ogarnąć paznokcie i wziąć się za siebie w końcu, to zaczęłam ogarniać mieszkanie. Bo przecież mieszkanie, to ja!

 

No więc stało się to w ostatnią sobotę. Wszyscy wybyli do kina. Beze mnie, bo mnie kreskówki na dużym ekranie wyjątkowo mało kręcą, niestety. Na szczęście mąż lubi, więc już dawno zostało ustalone, że to on dziatwę zabiera do kina.

Wychowanie

Czy istnieją brzydkie dzieci?

 

Pamiętacie swoje podejście do obcych dzieci, zanim sami zostaliście rodzicami? Ja niestety pamiętam, zwłaszcza jedną sytuację i przysięgam, że najlepiej wyrzuciłabym to z mojej pamięci na zawsze. Ze wstydu….

Zdrowie

Kiedy do logopedy? Obalamy mity.



Rodzice i opiekunowie dzieci często zastanawiają się nad tym, czy ich dziecko rozwija się prawidłowo. W tym celu konsultują się z rodziną, znajomymi mającymi dzieci w podobnym wieku, a czasem szukają odpowiedzi na formach internetowych. 

O ile kwestie związane z rozwojem fizycznym dziecka łatwiej jest zweryfikować, ponieważ wizyty u lekarzy są wpisane w opiekę nad nim, to obszar związany z rozwojem mowy nie jest już taki jednoznaczny. Niestety, większość najczęściej powtarzających się wypowiedzi, to szkodliwe mity.

Alkoholizm na emigracji: gdzie szukać pomocy

Alkoholizm na emigracji: gdzie szukać pomocy

 

List do redakcji: Błagam o pomoc! Mój mąż pije. Obiecywał, że z tym skończy, bo to jest naprawdę porządny człowiek, ale ja już mu nie wierzę. Jest słaby. Za każdym razem obiecuje, ja mu wierzę, a on dalej pije. Ma tygodnie trzeźwości i wtedy jest wspaniałym mężem i ojcem. Gotuje dla nas obiady i dba o wszystko. A potem przychodzi znienacka zmiana. I już mu nie wierzę, już wiem, że nigdy się z tego nie uwolni. Najgorzej, że dzieci muszą na to wszystko patrzeć. Nie poznają własnego ojca, ja zresztą też go nie poznaję. Serce mi pękło, kiedy młodsza córeczka zapytała ”Mamusiu, co się stało z tamtym tatusiem? Dlaczego on teraz jest taki inny?” I co mam jej odpowiedzieć? Mieszkamy w Anglii. Błagam o podpowiedź inne kobiety, które miały podobny problem. Gdzie udać się po pomoc? Ja już dłużej tego nie wytrzymam.

 

Autorka listu chce pozostać anonimowa.

Alkoholizm jest dużym problemem w wielu polskich rodzinach, nie tylko na emigracji. Z dala od domu, od rodziny, kiedy jesteśmy pozbawieni pomocy najbliższych i ich wsparcia jesteśmy tym bardziej podatni na wszelkie załamania nerwowe. Utrata pracy i inne życiowe kłopoty, z którymi nie zawsze umiemy sobie poradzić często powodują, że sięgamy po alkohol.

Jeżeli pijemy regularnie, jeśli alkohol nami rządzi i nie umiemy bez niego żyć, oznacza to, że wpadliśmy w nałóg. Jak z niego wyjść? Niestety nie uda nam się to bez fachowej pomocy.

Pierwszym krokiem jest udanie się do swojego lekarza w przychodni osiedlowej GP. Na spotkanie możemy pójść razem ze współmałżonkiem, lub zaprzyjaźnioną osobą. Lekarz da nam do wypełnienia ankietę i porozmawia z nami o problemie. Następnie zaproponuje formy leczenia. Lekarz ma obowiązek przedstawić dostępne w ramach NHS terapie. W GP możemy też uzyskać informacje o licznych grupach wsparcia, nie tylko AA, czyli Anonimowych Alkoholików. Na terenie Wielkiej Brytanii działa wiele organizacji charytatywnych zajmujących się wpieraniem leczących się alkoholików.

Lekarz GP może też zaproponować leczenie w ośrodku zamkniętym, czy też skieruje na tak zwany detox (odtrucie), który odbywa się w szpitalu. Podczas takiego zabiegu alkoholikowi zostaje zaproponowane leczenie za pomocą jednego z trzech leków, którym jest chlordiazapoxide (Librium), lub acamprosate albo naltrexone.

 

W detoksie najtrudniejsze są pierwsze dwie doby, kiedy to organizm przyzwyczaja się do funkcjonowania bez alkoholu. Ponieważ człowiek uzależniony różnie reaguje na tak drastyczne odstawienie alkoholu, lekarze często zalecają przeprowadzenie detoksu w szpitalu, gdzie pacjent może uzyskać wszelką pomoc. Pacjenci mają trudności z zasypianiem, którym mogą towarzyszyć inne nieprzyjemne objawy, takie jak lęki i drgawki. Po siedmiu dniach pacjent powinien wrócić do normalnego funkcjonowania. Jak widać zatem jest to proces długi i męczący. Nie ma się więc co dziwić, że tak trudno się mu poddać.

Na detoksie leczenie się nie kończy. Dopiero teraz pacjent potrzebuje prawdziwego wsparcia, zwłaszcza rodziny i przyjaciół, którzy muszą pomóc mu w utrzymaniu trzeźwości.

Po przeprowadzonym detoksie pacjent jest regularnie odwiedzany w domu przez pielęgniarkę środowiskową. Lekarz pierwszego kontaktu z GP powinien też zaproponować leczenie takimi lekami, jak:

  • acamprosate 
  • disulfiram 
  • naltrexone 
  • nalmefene

Leki te mają na celu spowodowanie niemiłych reakcji jeśli pacjent ulegnie pokusie wypicia alkoholu. W takim przypadku odczuje mdłości, wymioty, czy zawroty głowy. Wszystko to ma wzmocnić w nim niechęć do sięgania po alkohol.

 

Organizacje wspierające rodziny i samych alkoholików, gdzie można uzyskać dodatkową pomoc, to:

1. Anonimowi Alkoholicy, czyli Alkoholics Anonymous Helpline

FREE on

0800 9177 650

help@aamail.org

 

2. Al.-Anon Family Groups UK: H helpline 020 7403 0888

33elpline 020 7403 0888

3. Alcohol Concern : drink helpline, Drinkline on 0300 123 1110

 

Warto też poszukać w internecie polskich grup wsparcia AA w swojej okolicy. Jedna z nich znajduje się na tej stronie: http://www.aa-pik-wielkabrytania.org.pl/pl/mityngi-aa-londyn

Masz problem z piciem? 
Anonimowi Alkoholicy mogą ci pomóc.
Zadzwoń: 0207 - 403 - 8520
lub napisz : pik.aa.london@gmail.com

 

 

 

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.