Skip to main content
Kultura

Założycielka Mumsfromlondon.com w Telewizji Polonia


Czy rodziny mieszkające za granicą będą mogły pobierać świadczenie Rodzina 500+?

 

Podczas rozmowy w studio Telewizji Polonia Małgorzata Mroczkowska przedstawiła w skrócie rodzaj zasiłków, na jakie mogą liczyć polskie rodziny mieszkające w Wielkiej Brytanii. A jak podobna pomoc wygląda w Polsce?

 

Kultura

O Polakach mieszkających w Wielkiej Brytanii wciąż mówi się za mało

 

 

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii wciąż czują się zepchnięci na drugi plan. I chociaż na Wyspach Brytyjskich mieszka prawie 800 tysięcy naszych rodaków, to ciągle nie mają oni Biura do Spraw Kontaktu z Polonią, który ułatwiłby im rozwiązywanie podstawowych problemów. O tych i innych bolączkach nękających Polaków mówiła założycielka portalu mumsfromlondon.com, Małgorzata Mroczkowska w programie informacyjnym telewizji Polsat.

 

Wycieczki

Sady pod Londynem: jedziemy z dziećmi zrywać jabłka

 

Jesień nie może być jesienią bez wycieczki na wieś po owoce i warzywa. To najlepsza forma sobotniego wypoczynku, przynajmniej dla naszej rodzinki. Uwielbiamy świeże powietrze i kontakt z drzewami, a nasz syn może wreszcie wybiegać i wyskakać się ile dusza zapragnie.

Co prawda nie mamy rodziny na wsi, zwłaszcza na wsi pod Londynem ale to dla nas żaden problem. W Internecie można znaleźć farmy, które oferują możliwość samodzielnego zrywania warzyw i owoców.

Oto takie strony:

Wycieczki

Morskie powietrze lekiem na wszystko

 

Czy to możliwe, że morze, nad które z taką radością jeździmy latem miało by mieć na nas również działanie lecznicze? Okazuje się, że tak. Morska plaża to nie tylko rozrywka i wypoczynek. To również balsam dla naszego zdrowia, z którego powinniśmy korzystać jak najczęściej.

Zdrowie

Klinika zdrowia seksualnego w Wielkiej Brytanii. Co oferuje i kto może z niej skorzystać?

 

Będąc u swojego lekarza przy okazji kontrolnej wizyty z pewnością zwróciłyście uwagę na ulotki rozwieszone w przychodni. Co to za dziwna klinika zdrowia seksualnego? Co oferuje taka klinika NHS (Sexual Health Clinic)? Dzisiaj przyjrzymy się dokładniej, kto może skorzystać z jej usług i czy wizyta jest płatna.

Sexual Health Clinic jest częścią angielskiej państwowej służby zdrowia czyli NHS. W ramach badań, jakie prowadzone są na jej terenie, klinika oferuje:

- testy i leczenie chorób przenoszonych drogą płciową

Zdrowie

Kiedy należy udać się do pediatry, a kiedy do logopedy ?

 

 

Progres w medycynie jest namacalny niemalże każdego dnia.  Mnogość specjalizacji lekarskich może przyprawić o zawrót głowy, by zaraz potem tę dolegliwość jak najlepiej zdiagnozować, a co więcej wyleczyć. Nierzadko stajemy zatem przed wyborem nie tyle samej osoby medyka, ile specjalisty, który się danym zaburzeniem, stanem chorobowym zajmuje.

Czy małe dziecko poradzi sobie w angielskiej szkole?

Czy małe dziecko poradzi sobie w angielskiej szkole?

 

W Wielkiej Brytanii dzieci idące do szkoły często są bardzo małe, bo zaledwie czteroletnie. Dla polskiego rodzica jest to szokujące, bo przecież w tym wieku w Polsce dzieci spacerują do przedszkola, a nie do szkoły. Jak zatem nie wpadać w panikę i nie zamęczać się pytaniami o to, czy nasz maluch poradzi sobie w szkole? Matki przeraża zwłaszcza informacja o ilości godzin. Faktycznie, szkoła to nie przedszkole i dzieci bez względu na wiek i gotowość spędzają w niej równe 6 godzin. Czy to nie przesada sadzać do ławki takiego szkraba? Okazuje się, że nie.

Angielski system szkolny jest doskonale przygotowany do przyjęcia nawet bardzo małych dzieci. Po pierwsze w klasach oprócz nauczyciela, są pomoce które zajmują się dziećmi mało samodzielnymi. To właśnie ta samodzielność malucha, a raczej jej brak najbardziej przeraża matki posyłające dziecko do szkoły. Szkoła informuje przecież już zanim zapiszemy do niej dziecko, że uczeń powinien być samodzielny, co oznacza, że powinien umieć samodzielnie korzystać z toalety, sam przebrać się w strój do gimnastyki, a w czasie dużej przerwy umieć pójść na stołówkę. To nie koniec wyzwań! Na stołówce powinien umieć ustawić się w kolejce po posiłek, odstać swoje i poprosić o potrawy panią w kuchni. Następnie powinien donieść tacę do stolika, usiąść i zjeść, a na koniec odnieść czystą tacę do okienka. To nie małe wyzwanie, jak dla malucha! A to dopiero początek wyzwań, bo przecież w szkole też trzeba się uczyć.

Nie panikujmy. Dzieci, a zwłaszcza nasze dzieci są sprytne i inteligentne. Nawet jeśli czegoś nie będą wiedziały, szybko podpatrzą u innych i nauczą się. Okazuje się, że większość czynności wykonywać będą w grupie, a nie indywidualnie czyli całą klasą będą maszerować do stołówki i pod czujnym okiem pań odnosić tacę z posiłkiem na miejsce. To wszystko tylko tak strasznie wygląda. Sama byłam kiedyś, zupełnie przypadkiem świadkiem, jak mojemu synowi jedna z pań pokazywała kosz, do którego wrzuca się resztki z tacy. Pomagała mu odtransportować pustą tacę do okienka, a mój syn czuł się przy niej bezpiecznie i pewnie.

Jak nie oszaleć mając przed oczami wizję okropnie długich sześciu godzin, podczas których nasz maluch jest w szkole? Po pierwsze szkoła zaczyna się do Reception czyli zerówki. Podczas zajęć dzieci więcej bawią się niż uczą. Wycinają, rysują, słuchają bajek i tańczą. Program przewiduje również naukę, ale powiedzmy sobie szczerze, że jest to nauka przez zabawę. Klasy wyposażone są w podobne kąciki zainteresowań do tych, które znajdują się w przedszkolach. Każde dziecko znajdzie w nim coś dla siebie.

Tak naprawdę nauka w Reception class  ma na celu nauczenie dziecka rutyny szkolnej, czyli tego, że trzeba rano wstać i bez względu na humor i pogodę pójść do szkoły. A w szkole, że trzeba słuchać tego, co mówi nauczyciel i szanować innych uczniów, nie bić się i nie zaczepiać. Jednym słowem początek szkoły to głównie nauka dyscypliny, na poważną naukę przyjdzie czas później.

Częstym zmartwieniem rodziców jest fakt, że dziecko do końca nie umie korzystać z toalety. W szkole nauczy się szybciej niż myślimy. Po pierwsze będzie widzieć, jak robią to inne dzieci, po drugie szkolna toaleta jest dodatkową „atrakcją”, a dobrze wiemy jak dzieci kochają wszelkie wycieczki. W razie wypadku z toaletą, warto zanieść do szkoły dodatkowe spodnie i majtki na przebranie.

A co ze spaniem w dzień? Przecież maluchy lubią się zdrzemnąć w ciągu dnia? Mój syn kiedy był w Reception czasem spał. Nie wytrzymywał fizycznie intensywności zajęć i zdarzyło mu się przysypiać na godzinę przed końcem szkoły. Spał wtedy na poduszce w kąciku do czytania bajek nikomu nie przeszkadzając. Z czasem przyzwyczaił się do sześciu godzin zabaw i nauki i bez problemu wszedł w rutynę szkolną.

Na koniec zostawiłam najtrudniejszy problem: płacz dziecka przy rozstaniu z rodzicem. Jest to trudne i dla dziecka i dla matki do tego stopnia, że w naszej klasie nauczycielka poprosiła, by pewne dziecko odprowadzał ojciec. Matka była tak emocjonalnie związana z córką, że nie potrafiła się wydostać z jej objęć, a co najgorsze płakała razem z nią pod drzwiami szkoły. Bądźmy silne. Jeśli nasze dziecko płacze, my powinnyśmy zachować kamienną twarz i naszym usposobieniem dodać dziecku sił i wiary w to, że to co robi jest właściwe. Motywujmy go słowami uznania, że jest już duże i że jesteśmy pewne, że świetnie sobie da radę. Nawet jeśli dziecko rozpacza, najgorsze co możemy zrobić to wejść z nim do szkoły. Dziecko musi nauczyć się samodzielności. Przecież w szkole nie dzieje mu się żadna krzywda.

Pamiętajmy również o nagrodzie specjalnej po szkole, o pysznym obiedzie, ulubionym deserze czy wycieczce w niedzielę w nagrodę za piękne pójście do szkoły.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.