Skip to main content
Zdrowie

Jadę do Polski i moje pytanie: jakie leki mam przywieźć?

 

Każdy Polak, który mieszka za granicą prędzej czy później  przeczyta tego typu zapytanie na grupie, czy forum internetowym: Jakie leki mam przywieźć z Polski, Tylko proszę o szybką odpowiedź, bo wyjazd już jutro. Jakby w UK apteki były puste. A może lekarstwa z Polski mają magiczne działanie? O co w tym chodzi, ja się pytam?

Wychowanie

Klub polskiej babci w Londynie

 

Jednym z największych problemów nękających Polaków mieszkających na stałe za granicą jest rozłąka z rodziną. O ile w przypadku osób dorosłych takie rozdzielenie ma właściwie wyłącznie znaczenie emocjonalnej pustki, o tyle w przypadku najmłodszego pokolenia brak w życiu codziennym babci, czy dziadka może mieć dużo gorsze skutki. Przecież to właśnie dziadkowie uczą nas tego wszystkiego, czego nie nauczą nas zabiegani rodzice.

Wycieczki

Uważajmy na włamania w czasie letnich wyjazdów

 

 

 

 

Lato to doskonały czas na wyjazdy te duże, i małe. Niestety to również ulubiona pora dla włamywaczy, którzy obserwują posesje nadające się idealnie do okradzenia. Jak tego uniknąć? Jak nie dać się zaskoczyć? Przecież wielu Polaków wyjeżdża latem  z dziećmi na długie tygodnie do Polski.

 

 

Porady

Emigracja i nauka języka obcego

 

 

 W zeszłym tygodniu spotkałam się ze znajomą Polką, która tak jak ja mieszka od lat w Londynie. W przerwie między zakupami ubraniowymi dla naszych dzieci, na które się umówiłyśmy usiadłyśmy w kawiarni na szybką kawę.

- Wiesz, miałam takie noworoczne postanowienie – powiedziała wsypując cukier do papierowego kubka.

- Jakie?

- Żeby wreszcie nauczyć się tego angielskiego.

- I co, udało się? – zapytałam.

- No właśnie nie – wzruszyła ramionami – Skończyło się jak zwykle tylko na dobrych chęciach.

„Inwazja” pająków w Wielkiej Brytanii, czyli nie ma się czego bać

„Inwazja” pająków w Wielkiej Brytanii, czyli nie ma się czego bać

 

Skoro wszystkie portale rozpisują się na temat rzekomej inwazji pająków, które tej zimy ponoć bardzo chętnie odwiedzą domy brytyjskie, postanowiłam się przyjrzeć się im bliżej. Dlaczego tak się ich boimy?

Gazeta Wyborcza w swoim wczorajszym artykule ogłosiła, że nawet 150 milionów (!) wielkich pająków zwanych kątnikami odwiedzi nasze mieszkania w UK. Prawda, że ta liczba brzmi strasznie? Aż ciarki po plecach przechodzą na samą myśl. Ale nasuwa się pytanie: kim jest pająk kątnik i dlaczego tak polubił nasze mieszkania?

Kątnik, jak sama nazwa wskazuje mieszka w kątach naszego domu. W języku angielskim jego nazwa brzmi: giant house spider, czyli ogromny pająk domowy. I wiele w tym prawdy! Ten gatunek pająka charakteryzuje się wielkim, silnie owłosionym  ciałem i długimi nogami. Kątnik jest też bardzo szybki i trudno go złapać.

Kątniki prowadzą nocny tryb życia, co oznacza, że kiedy sobie smacznie śpimy, pająki wyruszają na poszukiwanie przygód. Uwielbiają mieszkać w donicach z kwiatami, pod drewnianymi stołami, w piwnicach i za meblami. W miejscach tych budują charakterystyczne poziome sieci łowne, czyli pajęczyny. W ukryciu oczekują na ofiarę, która w nie się złapie. Kątnik żywi się innymi owadami, ale z braku pożywienia zabija również inne pająki.

Dlaczego pająki opuszczają swoje sieci i wędrują w nocy po ścianach naszego domu? Okazuje się, że robią tak w celu poszukiwania samicy. Wędrując mogą trafić do niebezpiecznych dla nich miejsc takich jak zlew, czy wanna, z których nie potrafią się wydostać.

Rano, wchodząc do łazienki budzi je nasz krzyk, kiedy przerażone wzywamy męża na pomoc. Mężczyźni zdecydowanie mniej boją się pająków, niż kobiety i chętnie rozprawiają się z nimi za pomocą kapcia lub gazety.

Jeśli jednak wypuścimy pająka kątnika za okno i pozwolimy mu pójść wolno, musimy się liczyć z tym, że będzie on żył w naszym sąsiedztwie nawet do czterech (!) lat.

Czy jad tego pająka jest groźny dla ludzi? Nie. Większe, dorodne osobniki są oczywiście w stanie przebić naszą skórę i pozostawić na niej ślad, ale nikt z nas od tego nie umrze. Pająki te, chociaż są duże i szybkie nie są agresywne, a ich usposobienie określane jest jako potulne.

Dlaczego jest ich tak dużo w naszych domach? Bo nie mają naturalnych wrogów, którzy by się nimi zajęli. Poza człowiekiem nikt nie poluje na nie.

Czy kątnik jest dla nas pożyteczny? Okazuje się, że bardzo. W jego sieci szybciej niż na muchozol złapią się wszelkie muszki i  komary, a także owady biegające po naszej podłodze, takie jak mrówki, karaluchy, rybiki cukrowe i inne pająki. Kątnik jest małym pomocnikiem pani domu i odwala kawał niezłej roboty, której niestety nikt nie docenia.

Na koniec ważna uwaga: kątniki, choć tak bardzo przez człowieka znienawidzone, wcale nie są rządne naszej ludzkiej krwi. Obrywa im się całkiem niesłusznie. To nie one nas gryzą w nocy, ale komary i inne owady. Nie lubimy pająków, bo są wielkie i nieprzyjemne dla naszych oczu. Komar, chociaż gryzie nas dotkliwie, to jednak jest tak mały, że go nie widzimy. A pająk duży, szybko ucieka, co podsuwa naszej wyobraźni nieciekawe obrazki.

Nie wiem, czy tym tekstem udało mi się choć trochę oswoić wam pająki, ale jedno jest pewne: choć wyglądają źle, wcale złe nie są.

Nadal nie lubię pająków, i wolę ich nie widzieć. Jeśli już muszą mieszkać w moim domu, to bardzo proszę, aby siedziały sobie cichutko tam, gdzie ich nie widać.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.