Skip to main content
Wycieczki

Pływamy łódką pod Londynem: Lee Valley

 

 

Jeśli zastanawiacie się, gdzie można popływać na łódkach pod Londynem, to zapraszam do Lee Valley. Miejsce położone trzydzieści minut jazdy samochodem na północ od Londynu jest idealne na rodzinny wypoczynek.

Marina, w której możemy wypożyczyć różnego rodzaju łódki położona jest przy kanałach, które wychodzą na pobliskie jeziora. W pobliżu jest bezpłatny parking oraz pub, w którym można zjeść obiad.

Zdrowie

Zęby mleczne: leczyć, czy nie? 

 

 

Często się słyszy: "po co leczyć mleczaki, skoro i tak wypadną?". Oczywiście, że wypadną, ale nie powinny być zepsute, bo próchnica automatycznie przenosi się z zębów mlecznych na zęby stałe. Nie warto słuchać takich rad, gdyż leczenie zębów mlecznych jest tak samo ważne jak leczenie zębów stałych. Wizyta adaptacyjna przeprowadzona w odpowiednim okresie życia dziecka ma ogromny wpływ na jego przyszłe relacje ze stomatologiem.

Zdrowie

Rozmowa z pediatrą na temat kaszlu i gorączki u dzieci

 

 

Każda matka zna ten ból, kiedy nagle pojawia się gorączka u dziecka. A co w przypadku kaszlu, który nie mija nawet po kilku tygodniach?

Zapraszam na moją rozmowę z dr. Jadwiga Grosicką, pediatrą i neonatologiem pracującym w polskiej klinice w Croydon, na południu Londynu.

Materiał powstał w ramach współpracy z Top Medical Clinic w Londynie: https://www.topmedicalclinic.co.uk

 

Zapraszam na krótki film:

Zdrowie

Aloes: naturalnie doskonały lek i  kosmetyk

Szukając w internecie sposobu radzenia sobie z suchą skórą u syna natrafiłam na artykuł polecający zastosowanie maści ze świeżego aloesu. Wszystko fajnie, tylko skąd taki aloes wziąć, zapytacie. Okazuje się, że mieszkając w Londynie na bazarze można kupić ogromny, soczysty liść i to bez większego problemu. Zobaczcie, jak powstał mój naturalny krem.

Mieszkając w Londynie możemy bez problemu kupić liście aloesu na lokalnych bazarach, głównie z warzywami afrykańskimi. Za swój liść zapłaciłam 1.50 funta.

Co możemy zrobić z aloesu?

Porady

BREXODUS staje się faktem. Polacy wracajcie! 

 

 

Brexit to dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii moment przełomowy. Zapowiedź zmian dotyczących zatrudnienia w Anglii, dla wielu może oznaczać konieczność zmierzenia się z trudnym pytaniem: zostać na Wyspach, czy jednak wrócić do Polski? Osoby, które wyjechały kilka czy kilkanaście lat temu w poszukiwaniu lepszych możliwości, nie znają aktualnej sytuacji na krajowym rynku pracy, a to może budzić ich niepokój i wątpliwości. Tymczasem propozycja Polski może ich pozytywnie zaskoczyć.

„Inwazja” pająków w Wielkiej Brytanii, czyli nie ma się czego bać

„Inwazja” pająków w Wielkiej Brytanii, czyli nie ma się czego bać

 

Skoro wszystkie portale rozpisują się na temat rzekomej inwazji pająków, które tej zimy ponoć bardzo chętnie odwiedzą domy brytyjskie, postanowiłam się przyjrzeć się im bliżej. Dlaczego tak się ich boimy?

Gazeta Wyborcza w swoim wczorajszym artykule ogłosiła, że nawet 150 milionów (!) wielkich pająków zwanych kątnikami odwiedzi nasze mieszkania w UK. Prawda, że ta liczba brzmi strasznie? Aż ciarki po plecach przechodzą na samą myśl. Ale nasuwa się pytanie: kim jest pająk kątnik i dlaczego tak polubił nasze mieszkania?

Kątnik, jak sama nazwa wskazuje mieszka w kątach naszego domu. W języku angielskim jego nazwa brzmi: giant house spider, czyli ogromny pająk domowy. I wiele w tym prawdy! Ten gatunek pająka charakteryzuje się wielkim, silnie owłosionym  ciałem i długimi nogami. Kątnik jest też bardzo szybki i trudno go złapać.

Kątniki prowadzą nocny tryb życia, co oznacza, że kiedy sobie smacznie śpimy, pająki wyruszają na poszukiwanie przygód. Uwielbiają mieszkać w donicach z kwiatami, pod drewnianymi stołami, w piwnicach i za meblami. W miejscach tych budują charakterystyczne poziome sieci łowne, czyli pajęczyny. W ukryciu oczekują na ofiarę, która w nie się złapie. Kątnik żywi się innymi owadami, ale z braku pożywienia zabija również inne pająki.

Dlaczego pająki opuszczają swoje sieci i wędrują w nocy po ścianach naszego domu? Okazuje się, że robią tak w celu poszukiwania samicy. Wędrując mogą trafić do niebezpiecznych dla nich miejsc takich jak zlew, czy wanna, z których nie potrafią się wydostać.

Rano, wchodząc do łazienki budzi je nasz krzyk, kiedy przerażone wzywamy męża na pomoc. Mężczyźni zdecydowanie mniej boją się pająków, niż kobiety i chętnie rozprawiają się z nimi za pomocą kapcia lub gazety.

Jeśli jednak wypuścimy pająka kątnika za okno i pozwolimy mu pójść wolno, musimy się liczyć z tym, że będzie on żył w naszym sąsiedztwie nawet do czterech (!) lat.

Czy jad tego pająka jest groźny dla ludzi? Nie. Większe, dorodne osobniki są oczywiście w stanie przebić naszą skórę i pozostawić na niej ślad, ale nikt z nas od tego nie umrze. Pająki te, chociaż są duże i szybkie nie są agresywne, a ich usposobienie określane jest jako potulne.

Dlaczego jest ich tak dużo w naszych domach? Bo nie mają naturalnych wrogów, którzy by się nimi zajęli. Poza człowiekiem nikt nie poluje na nie.

Czy kątnik jest dla nas pożyteczny? Okazuje się, że bardzo. W jego sieci szybciej niż na muchozol złapią się wszelkie muszki i  komary, a także owady biegające po naszej podłodze, takie jak mrówki, karaluchy, rybiki cukrowe i inne pająki. Kątnik jest małym pomocnikiem pani domu i odwala kawał niezłej roboty, której niestety nikt nie docenia.

Na koniec ważna uwaga: kątniki, choć tak bardzo przez człowieka znienawidzone, wcale nie są rządne naszej ludzkiej krwi. Obrywa im się całkiem niesłusznie. To nie one nas gryzą w nocy, ale komary i inne owady. Nie lubimy pająków, bo są wielkie i nieprzyjemne dla naszych oczu. Komar, chociaż gryzie nas dotkliwie, to jednak jest tak mały, że go nie widzimy. A pająk duży, szybko ucieka, co podsuwa naszej wyobraźni nieciekawe obrazki.

Nie wiem, czy tym tekstem udało mi się choć trochę oswoić wam pająki, ale jedno jest pewne: choć wyglądają źle, wcale złe nie są.

Nadal nie lubię pająków, i wolę ich nie widzieć. Jeśli już muszą mieszkać w moim domu, to bardzo proszę, aby siedziały sobie cichutko tam, gdzie ich nie widać.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.