Skip to main content
Rodzinka UK

Huragan Ofelia czyli Polaku, ucz się języków obcych

 

 

Wczorajsze czerwone słońce, które zaświeciło nad Wielką Brytanią dało mi wiele do myślenia. I wcale nie chodzi o apokalipsę, o jakiej większość z nas pisała na Facebooku. Co do huraganu Ofelia, bo tak się nazywało to zjawisko atmosferyczne mam całkiem inne przemyślenia. Chodzi o to, co zwykle: Polaku, ucz się języków obcych.

Zdrowie

Chrapanie: uciążliwa i niebezpieczna przypadłość

 

Według danych statystycznych, chrapanie dotyczy obecnie około 40 proc. kobiet i nawet 80 proc. mężczyzn. Choć chrapanie bywa różne – od delikatnych cichych dźwięków, które ustają przy zmianie ułożenia ciała do tych bardzo głośnych, powodujących przebudzenie samego chrapiącego bądź jego partnera.

Czym jest chrapanie i co je powoduje?

Wychowanie

Jak wychować dziecko na egoistę. List do redakcji

 

Piszę do Was, bo jestem już kompletnie załamana. Czym? Własnym dzieckiem. I aż uwierzyć w to nie mogę, że sama sobie taki kwiatek wyhodowałam.

Moja córka jest w trudnym wieku. Ma szesnaście lat. Mieszka ze mną w Londynie i z moim partnerem. Ze swoim biologicznym ojcem nie ma kontaktu. To nie jest łatwa sytuacja dla nikogo, ani dla niej, ani dla nas. Ale to jest moje jedyne dziecko i chcę dla niej jak najlepiej.

Zdrowie

Dlaczego partner nie ma ochoty na seks?

 

W wielu gabinetach specjaliści, którzy pracują z parami spotykają się z problemem obniżonego pożądania seksualnego. Pary mające ten problem nie wiedzą, jak sobie z nim radzić. U jednych prowadzi to do konfliktów, które mogą nie tylko zablokować osoby z tym problemem, ale też oddalić obydwie osoby w związku. Jeżeli problem pojawia się po stronie męskiej, kobiety zastanawiają się, dlaczego tak jest.

Rodzinka UK

„Inwazja” pająków w Wielkiej Brytanii, czyli nie ma się czego bać

 

Skoro wszystkie portale rozpisują się na temat rzekomej inwazji pająków, które tej zimy ponoć bardzo chętnie odwiedzą domy brytyjskie, postanowiłam się przyjrzeć się im bliżej. Dlaczego tak się ich boimy?

Gazeta Wyborcza w swoim wczorajszym artykule ogłosiła, że nawet 150 milionów (!) wielkich pająków zwanych kątnikami odwiedzi nasze mieszkania w UK. Prawda, że ta liczba brzmi strasznie? Aż ciarki po plecach przechodzą na samą myśl. Ale nasuwa się pytanie: kim jest pająk kątnik i dlaczego tak polubił nasze mieszkania?

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

 

Przyznajcie się, ile razy spotkaliście się z takim pytaniem osoby, którą właśnie poznaliście? I nie chodzi tylko o Anglików. Również inne Polki tak właśnie myślą o nas samych.

Kiedy pierwszy raz usłyszałam takie pytanie wprost od nowo poznanej Angielki, byłam nieco zaskoczona. Bo po pierwsze nie sprzątam, no chyba, że własny salon, ale za to nikt mi nie płaci, a po drugie zrobiło mi się jakoś tak przykro. Niby w zawodzie sprzątaczki nie ma nic złego, ale chyba nikt nie chce być tak na dzień dobry kojarzony z tą właśnie pracą. A przecież nie ma w niej nic złego, to uczciwa i ciężka praca. Tylko dlaczego to właśnie Polki wykonują ją najczęściej, przynajmniej w Londynie?

Wracając do mojej znajomej, to kiedy usłyszała, że nie sprzątam, przynajmniej nie za pieniądze, odpowiedziała, że ona ma już kolejną Polkę, która ogarnia jej dom i że jest z niej bardzo zadowolona. Co więcej, powiedziała, że kobiety z Europy Wschodniej robią to najdokładniej.

Może w tym tkwi tajemnica sprzątaczek z Polski? Po prostu jesteśmy w tym dobre. Co więcej, jesteśmy uczciwe i nie wynosimy z domów naszych pracodawców brylantów, które pani domu opatrznie zostawiła na szafce obok łóżka. Przynajmniej rzadko się słyszy o takich wypadkach, choć pewnie się zdarzają, nawet wśród Polek.

Jesteśmy solidne, uczciwe i pracowite. To wiadomo. Lecz nie zapominajmy, że jesteśmy też bardzo zdolne. Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Odpowiedzi są dwie.

Po pierwsze sprzątanie jest jakby na wyciągnięcie ręki, a wypłata nie jest często opodatkowana. Jeśli więc dostajemy dziesięć funtów za godzinę pracy, to cała ta suma zostaje w naszej kieszeni. Pracę w sprzątaniu możemy znaleźć szybko i bez większych problemów, co też nie jest bez znaczenia, bo nie musimy się specjalnie wysilać, żeby wykonywać ten zawód i zacząć właściwie od jutra.

Po drugie, popularność wśród Polek wykonywania tej profesji polega na tym, że nie wymagany jest język angielski. Polki oczywiście znają ten język, ale zwykle tylko w stopniu komunikatywnym, co sprawia, że boją się ubiegać o pracę, gdzie trzeba się tym językiem posługiwać na co dzień.

I tak zamyka się koło. Nie idziemy do lepszej pracy, bo nie znamy języka. A nie nauczymy się go spędzając długie godziny w samotności, gdzie porozmawiać możemy jedynie z płynem do mycia podłogi i odkurzaczem.

Każdy jest panem swojego losu. Jesteśmy dorośli i wiemy, co jest dla nas najlepsze. Czasem jednak warto odszukać w sobie odrobinę ambicji i zastanowić się, czy sprzątanie cudzych domów jest faktycznie naszym sposobem na życie?

Znam kilka dziewczyn po studiach, które utknęły w tym biznesie na długie lata. Jest im tam tak dobrze i wygodnie, że nie chce im się szukać czegoś, co byłoby zgodne z kierunkiem ich studiów. I tak mamy panią ekonomistkę oraz panią inżynier, które wolą myć podłogę, niż zarabiać dwa razy tyle w londyńskim biurze i rozwijać swoją karierę. Dlaczego? Bo taki był ich wybór.

Jedna z nich odpowiedziała mi kiedyś, że dawniej to jeszcze jej się chciało to rzucić i zapisać na kurs angielskiego. Ale utknęła po uszy na domkach i teraz to już się jej nie chce zaczynać wszystko od początku.

I to jest właśnie jeden z minusów tej pracy: bardzo szybko się do niej przyzwyczajamy i ciężko wysilić się nam później na zmianę na coś lepszego i mniej fizycznego.

Dlatego warto dobrze zastanowić się na tym, zanim utkniemy na długie lata w sprzątaniu. To dobra praca, dobrze płatna, ale też często bardzo trudna. Nie każdy jest zdolny do tego, by długie godziny przebywać w samotności i pracować fizycznie często bez przerwy, byle szybciej skończyć.

Może czasem warto zawalczyć o coś lepszego dla nas samych? Zapisać się na kurs i zdobyć nowy zawód? Może warto podjąć taką właśnie decyzję właśnie teraz.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.