Skip to main content
Kultura

Szukam AKTORKI komediowej lub reżysera chętnych na monodram

Niech zima będzie wesoła, bez względu na to co wokół się dzieje ❤️Szukam AKTORKI komediowej lub reżysera chętnych do wystawienia monodramu na podstawie mojej książki „Od jutra dieta!”. Baśka, która zmaga się ze zrzucaniem kilogramow poprawi humor niejednej kobiecie. Co więcej, każda z nas potrzebuje takiej Baśki obok siebie, bo albo byłyśmy, albo będziemy na diecie.

Zdrowie

Ginekologia estetyczna lekarstwem na kompleksy kobiet

 

W ostatnim czasie dużo kontrowersji wzbudził film „Botoks”. Zdecydowałam się i ja zobaczyć to dzieło. Przedstawiając realia służby zdrowia jak i koncernów farmaceutycznych reżyser nie zostawił „suchej nitki” na środowisku medycznym.

Obraz może zgorszyć nie jednego widza. Ja jednak uważam, że mimo krytyki i nagonki, produkcja ta ukazuje istotny problem… Odważnie poruszono dylematy dotyczące stref intymnych u kobiet. Kobiet zarówno młodych jak i tych dojrzałych. Odsłonięto aspekty psychologiczne.

Wychowanie

Moje życie w Londynie

Dzisiaj u nas tekst jednej z matek, która z perspektywy patrzy na swoje życie w Londynie i na córkę, która została w Polsce. Przeczytajcie koniecznie!

Porady

Co matka robi, kiedy ma wolną sobotę? Sprząta

 

 

Czy wy też tak macie, czy tylko mnie to dopadło? Co za durna ja! Zamiast korzystać z danej mi chwili wolności, zamiast ogarnąć paznokcie i wziąć się za siebie w końcu, to zaczęłam ogarniać mieszkanie. Bo przecież mieszkanie, to ja!

 

No więc stało się to w ostatnią sobotę. Wszyscy wybyli do kina. Beze mnie, bo mnie kreskówki na dużym ekranie wyjątkowo mało kręcą, niestety. Na szczęście mąż lubi, więc już dawno zostało ustalone, że to on dziatwę zabiera do kina.

Mamo, w jakim kraju chcesz być pochowana?

Mamo, w jakim kraju chcesz być pochowana?

Takie niespodziewane pytanie usłyszałam pewnego dnia od własnego dziecka. Bo akurat w szkole przerabiali temat lekko egzystencjonalny, i to jak pamiętamy i wspominamy zmarłych.

Trochę mnie zmroziło to pytanko. Raz, że nikt nie lubi rozmyślać o śmierci, zwłaszcza własnej, a dwa, że skąd ja niby mam to wiedzieć? Z drugiej jednak strony z dziećmi należy rozmawiać o wszystkim. O śmierci również.

I zaczęła się rozmowa. Najpierw przeanalizowaliśmy wszystkie groby rodzinne w Polsce, na połowie z nich zresztą moje dzieci w życiu nie były, bo za daleko. I narodziło się pytanie: czy mam się położyć obok dziadków, rodziców (którzy jeszcze żyją), czy mam szukać osobnej kwaterki całkiem nowej? Tylko gdzie to miejsce miałoby się znajdować? Nad Wisłą, czy może nad Tamizą?

I co z wygodą dojazdu? Mam tu na myśli moje własne dzieci, rzecz jasna, bo ja wtedy będę sobie wygodnie leżeć i tylko oczekiwać odwiedzin. Jednak, jako rodzina emigracyjna nasuwa się kolejne pytanie: kłaść się w kraju, czy na obczyźnie, gdzie chyba taniej to wyjdzie? Z drugiej strony, nawet jeśli położę się na południu Londynu, to czy za dwadzieścia lat ktoś mnie tu odnajdzie i zapali znicz na moim grobie? Jaką mam gwarancję, że moje dzieci również nie wyemigrują gdzieś dalej? W końcu jako ich matka takich stylem życia sama dałam im przykład.

A może jednak lepiej takich rzeczy jeszcze nie planować i zostawić je losowi? Co ma być, to i tak będzie. A po mojej śmierci, to już i tak nie będzie mój kłopot.

Biedne dzieci.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.