Skip to main content
Wychowanie

Dlaczego na Zachodzie Europy nie ma bezdomnych psów?

 

Między Polską, a Wielką Brytanią możemy zauważyć wile różnic. Różnimy się nie tylko podejściem do ludzi, ale jak się okazuje nawet do zwierząt. Czy zauważyliście, że w Anglii nie ma wałęsających się po ulicach psów? Podobnie zresztą wygląda sytuacja w innych zachodnich krajach Europy. Dlaczego więc w Polsce nadal widzimy mnóstwo bezdomnych psów, a schroniska pękają w szwach? Jak Brytyjczycy rozwiązali ten problem?

Wychowanie

Jakie regionalne potrawy są tylko w Waszych stronach?

Czy gotujecie w swoich domach tradycyjne potrawy charakterystyczne tylko dla regionu, w którym Was wychowano? Uczycie dzieci tradycyjnego gotowania? Zwłaszcza na emigracji jest to ciekawe wyzwanie, bo łatwo zapomnieć o swoich korzeniach. Oscypki, które pochodzą z Tatr znamy już wszyscy. Ale przecież w Polsce, jak długa i szeroka są jeszcze inne regionalne potrawy, którą nie znają mieszkańcy innej części naszego kraju. Jak U Was się jada, i co jest szczególnego?

Rodzinka UK

Ja emigranci spędzają urlop w Polsce? Najczęściej w urzędach.

 

Właśnie kończą się ferie. W Londynie większość szkół po weekendzie wraca do normalnego trybu. Rodziny emigracyjne żyjące na stałe za granicą wykorzystują ten czas na odwiedzenie rodziny w Polsce. Polskie dzieci są zachwycone, bo jadą do Polski nie tylko, żeby zobaczyć dziadków, ale także… śnieg. A to wielka atrakcja!

A jak ich rodzice spędzają urlop?

Porady

Autyzm w Wielkiej Brytanii część I: jaką szkołę wybrać dla dziecka z autyzmem?

 

 

Wybór szkoły dla dziecka z Zespołem Aspergera, autyzmem lub z ASD (zespół zaburzeń autystycznych) jest dla polskich rodziców niezwykle stresujący. Nie tylko musimy zwracać uwagę na wysoką jakość usług, jakie oferuje konkretna szkoła ale również na środowisko, w którym będzie się uczyło dziecko z autyzmem. Jak wybrać najlepszą szkołę i czym kierować się przy jej wyborze? Dziś rozpoczynamy serię artykułów, w których  postaramy się odpowiedzieć na wszystkie pytania.

Rodzinka UK

Ratunku! Moje dziecko nie chce mówić po polsku.

 

Co zrobić w sytuacji, kiedy nasze dziecko wychowywane w polskiej rodzinie za granicą nie chce mówić w naszym ojczystym języku? Problemy z mówieniem w języku polskim mają najczęściej małe dzieci, które dopiero zaczynają swoją przygodę z dwujęzycznością.

Wychowanie

Czy małe dziecko poradzi sobie w angielskiej szkole?

 

W Wielkiej Brytanii dzieci idące do szkoły często są bardzo małe, bo zaledwie czteroletnie. Dla polskiego rodzica jest to szokujące, bo przecież w tym wieku w Polsce dzieci spacerują do przedszkola, a nie do szkoły. Jak zatem nie wpadać w panikę i nie zamęczać się pytaniami o to, czy nasz maluch poradzi sobie w szkole? Matki przeraża zwłaszcza informacja o ilości godzin. Faktycznie, szkoła to nie przedszkole i dzieci bez względu na wiek i gotowość spędzają w niej równe 6 godzin. Czy to nie przesada sadzać do ławki takiego szkraba? Okazuje się, że nie.

Moje cudowne dwujęzyczne dziecko, czyli czego matki żałują najbardziej

Moje cudowne dwujęzyczne dziecko, czyli czego matki żałują najbardziej

 

 

Od pewnego czasu na youtubie i na różnych stronach można zauważyć nowy trend wśród blogerek. Otóż nagle narodziła się nowa „moda” na chwalenie się swoimi dwujęzycznymi dziećmi. Matki, które mają swoje kanały na youtubie postanowiły pochwalić się filmami, na których nagrywają „wywiad” ze swoim dzieckiem. I nie jest to zwykła rozmowa. Jest to wywiad z dwujęzycznym dwulatkiem! Wow!

Można by powiedzieć, że fantastycznie, prawda? Zaciekawiona tym tematem, który jak większość polskich mam mieszkających poza granicami Polski dotyczy również i mnie, zaparzyłam sobie herbatę i usiadłam w fotelu z pilotem w ręku. Włączyłam wideo i …klapa. Ale po kolei.

Na filmie widać głównie rozgadaną mamusię, która uśmiecha się i wdzięczy do kamery, i do widzów. Dziecko w tym czasie siedzi obok mamy i sobie coś tam rysuje, albo bawi się samochodzikiem, jak to dziecko. I po jakichś dobrych kilku minutach rozpoczyna się owa rozmowa, czy wywiad. Niestety, nie jest to rozmowa z dwujęzycznym dzieckiem, jak sugeruje tytuł filmiku. Jest to wywiad z dzieckiem, które posługuje się pojedynczymi słówkami w języku polskim, w dodatku mało gramatycznie. Powiecie, dajmy dziecku czas, przecież dopiero zaczyna mówić. Też tak myślałam. Niestety, już po chwili okazało się, że dziecko mówi doskonale, ba, nawet szybko i biegle, ale…w języku angielskim! Nie są to zatem dzieci dwujęzyczne. Dziecko dwujęzyczne mówi biegle zarówno po angielsku (czy w innym języku) i po polsku.

Na filmikach polskie mamusie dwoją się i troją, żeby zmusić dziecko do odpowiadania na jej polskie pytania również po polsku. Skutek tego jest żałosny, zarówno dla samej mamy, jak i dla dziecka. W jednym przypadku dziecko nie było nawet w stanie wymówić prawidłowo typowo polskiego imienia mamy, i powiedziało imię po…angielsku. Faktycznie, okaz dwujęzyczności!

I tak przy okazji oglądania tych filmików, na których polskie mamy za wszelką ceną chcą się pochwalić zdolnościami językowymi swoich dzieci w dodatku przed całym światem, przyszło mi do głowy, że czas na pewne przemyślenia. Czas na wyciągnięcie wniosków, zwłaszcza, że na naukę nigdy nie jest za późno. Myślę, że oglądając te filmiki same matki dochodzą do wniosków, że jednak żałują, iż nie przykładały się wcześniej do nauki języka ojczystego u swoich dzieci. Że godziły się na to, by ich dzieci pomimo, że słyszały pytania w języku polskim to jednak odpowiadały na nie po angielsku. To nie jest dwujęzyczność. To jest świadome uczenie dziecka wyłącznie rozumienia języka polskiego bez umiejętności posługiwania się nim chociażby w mowie codziennej. Spotkałam zresztą kiedyś w Londynie dentystę, który powiedział, że doskonale rozumie, co mówię do swojego syna, bo jego matka też tak do niego mówiła. Ale on w dzieciństwie odpowiadał jej po angielsku i tak już zostało. Dentysta nie umiał mówić po polsku, chociaż rozumiał, co się mówi. Czy tego chcecie, drogie mamy od swoich dzieci? A co będzie, kiedy dzieci pojadą na wakacje do rodziny w Polsce? Jak będą się komunikować z dziadkami? No właśnie?

Sam jednak fakt nagrywania takich filmików pokazuje jasno, że fajnie mieć dziecko mówiące płynnie w dwóch językach. Dziecko może na tym tylko skorzystać w przyszłości, da mu to większe możliwości i pracy i nauki. Warto o tym pamiętać. I warto być dumnym ze swoich dzieci, które szybko się uczą, pod warunkiem, że uczymy je dobrych nawyków już od małego. A jednym z takich właśnie nawyków jest odpowiadanie w języku polskim. Jeśli dziecko uparcie odpowiada po angielsku udajemy, że nie rozumiemy i ignorujemy go. Wiem, że to jest bolesne, ale to jedyny sposób, by niejako zmusić dziecko do używania języka polskiego.

Na koniec jeszcze jedna, ciekawa uwaga dotycząca tych filmików. Wiecie, co zaskoczyło mnie najbardziej? Polska dziewczynka mówiąca biegle po angielsku i używająca pojedynczych polskich słów do rodziców, którzy są …Polakami. Obydwoje! I tego nie rozumiem zupełnie. Jak to się stało, że dziecko, które nawet jeszcze nie chodzi do angielskiej szkoły, już mówi płynnie po angielsku w polskim domu, a zdania po polsku nie jest w stanie złożyć? I nie są to Polacy mieszkający od pokoleń za granicą, to jeszcze bym zrozumiała. Są ludźmi, którzy kilka lat temu wyjechali z Polski. I na siłę nazywają swoje dziecko dwujęzycznym.

A jakie jest wasze zdanie w tym temacie?

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.