Skip to main content
Rodzinka UK

Co Polaków najbardziej zaskoczyło w angielskim codziennym życiu

 

 

Powiedzmy sobie szczerze: Wielka Brytania niby leży w Europie, ale nie za bardzo. Anglicy od wieków odcinali się od wszystkiego, co kontynentalne i z wyższością podkreślali, że mieszkając na wyspie ze swej natury są inni niż Europejczycy. Położenie geograficzne Brytyjczyków tylko podkreśliło ich chęć oddzielenia się od starego kontynentu.

Anglicy są tak zafiksowani na punkcie swojej odmienności, która powiedzmy to głośno uważają za zaletę, a nie wadę, że z wybitnym zaangażowaniem wymyślili sobie mnóstwo drobiazgów, które różnią ich od mieszkańców kontynentu.

Wychowanie

Trudne powroty z dzieckiem w wieku szkolnym do Polski

 

Dlaczego nauczyciele w Polsce uważają, że szkoły w Wielkiej Brytanii są złe?

W ostatnim czasie dużo mówi się o Polakach powracających do kraju. W wielu przypadkach wracają całe rodziny z dziećmi, które urodziły się na emigracji i Polskę znają tylko z wakacyjnych wizyt. Dzieci, które chodziły do brytyjskiej szkoły mają niemałe trudności w odnalezieniu się w polskiej rzeczywistości. Nie mówiąc już o rodzicach, którzy przeżywają niemały szok kulturowy związany chociażby z kwestią finansową.

Rodzinka UK

Rodzicu, nie parkuj na zakazie pod szkołą

 

 

Nie dalej jak wczoraj byłam świadkiem niezwykle niebezpiecznego zachowania pod szkołą mojego syna, kiedy to kierowca zignorował stojącą na ulicy panią zatrudnioną do przeprowadzania dzieci przez ulicę. Pani ta, zwana przez wszystkich Lollipop Lady ubrana jest zawsze w odblaskową kurtkę i naprawdę trudno jej nie zauważyć, nawet w mglisty i deszczowy dzień. Jakby tego było mało, ma czapkę, również w odblaskowym kolorze i wielki lizak z napisem STOP.

Rodzinka UK

Obcy w szkole. Panika pewnej matki.

 

 

To był typowy dzień na Wyspach Brytyjskich. Od samego rana lało i wiało. Nie wiem, jak jest w szkołach Waszych dzieci, ale w naszej obowiązuje jedna zasada: kiedy pada deszcz, dzieci wchodzą do szkoły bez zbędnego czekania na boisku.

Niby zasada dobra, prawda?

 

Wychowanie

Tęsknota za rodziną w Polsce

 

 

Wychowywanie dzieci na emigracji nigdy nie było i nie będzie łatwe. Z dala od naszych rodzin, jesteśmy zostawieni sami sobie. Kiedy dziecko zachoruje, nie ma pod ręką mamy, czy babci, która może przyjść nam z pomocą. I to właśnie w tak trudnych chwilach przychodzą nam najgorsze myśli na temat życia z dala od polskiej rodziny.

 

Moje dziecko zostało wykorzystane seksualnie prze inne, starsze dziecko. Co robić?

Moje dziecko zostało wykorzystane seksualnie prze inne, starsze dziecko. Co robić?

 

Jakiś czas temu redakcja naszego portalu otrzymała niepokojący sygnał od pewnej osoby, która podzieliła się wątpliwościami dotyczącymi dziecka znajomych. Matka tego dziecka, w szczerej rozmowie podzieliła się z przyjaciółką swoim problemem, jakim jest wykorzystanie seksualne jej własnego dziecka. Co ciekawe, osobą, która skrzywdziła dziecko nie był dorosły, ale inne dziecko, u którego dziecko przyjaciółki zostało na noc.

 

Zastanówmy się, jak często pozwalamy naszym dzieciom, by zostały na noc u swoich przyjaciół? Ileż to razy słyszymy słynne: mamo, mogę spać u Janka, albo Oli? Każdy rodzic zna na pamięć takie błagania. Często im ulegamy, nie zdając sobie do końca sprawy z tego, że pozwalając na to, by nasze dziecko spędziło noc w obcym domu musimy zgodzić się na to, że nie będziemy w stanie kontrolować w pełni tego, co tam się wydarzy.

Oczywiście, w zdecydowanej większości przypadków nie dojdzie do żadnej tragedii, bo dzieci posyłamy przecież do zaprzyjaźnionych domów. Doskonale znamy też rodziców tego dziecka, a przynajmniej tak nam się wydaje. Nie możemy jednak zapominać o tym, że w zdecydowanej większości do wykorzystania seksualnego dzieci dochodzi właśnie w zaprzyjaźnionym i dobrze znanym dziecku środowisku. Statystyki pokazują, że najczęściej dzieci są wykorzystywane seksualnie przez osoby z najbliższego środowiska, które są im doskonale znane. Niestety, ale taka jest prawda. To dlatego od małego uczymy dzieci, by pod tym względem nie ufały nikomu. Pamiętajmy, że ktoś, kto chce skrzywdzić bezbronne dziecko będzie doskonale się kamuflował i zrobi absolutnie wszystko, by wzbudzić jego zaufanie.

Niestety jest jeszcze kolejny aspekt tej sprawy. Dzieci są narażone nie tylko na wykorzystanie ze strony dorosłych, ale również ze strony innych dzieci.

Tak, jak było to  w przypadku opisanej wyżej historii do wykorzystania seksualnego doszło w nocy, kiedy dzieci spały razem w jednym łóżku. Skrzywdzone dziecko na szczęście opowiedziało o wszystkim swojej matce już następnego dnia, po powrocie do domu. Rodzice natychmiast skontaktowali się z tamtą rodziną i poinformowali ich o tym, co zaszło. Jak można się domyślić, rodzina dziecka, które wykorzystało seksualnie inne dziecko próbowała całą sprawę „zamieść pod dywan” i zbagatelizowała problem. Można więc śmiało wyciągnąć przypuszczenie, że do takich sytuacji dochodziło już wcześniej. Co więcej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko wykorzystujące seksualnie, samo padło ofiarą takiego aktu. Mówiąc krótko, z dużym prawdopodobieństwem możemy przypuszczać, że dziecku należy się konsultacja psychologiczna, której z jakichś tylko sobie wiadomych względów rodzice tego dziecka unikają.

Rodzice dziecka pokrzywdzonego w tej sprawie o całym zajściu zawiadomili policję brytyjską.

 

Kiedy dochodzi do wykorzystania seksualnego dziecka? O wykorzystaniu możemy mówić, jeśli dziecko doświadczyło:

  • dotykania swoich genitaliów przez inną osobę
  • jeśli zostało zmuszone lub poproszone o dotykanie miejsc intymnych innej osoby

Nie zapominajmy, że wykorzystanie seksualne to także akty nie mające nic wspólnego z dotykiem, takie jak:

  • zmuszanie dziecka do oglądania zdjęć lub filmów pornograficznych
  • oglądanie pornografii w obecności dziecka
  • pokazywanie dziecku swoich genitaliów i eksponowanie ich
  • robienie zdjęć dziecku, kiedy jest nagie
  • podglądanie dziecka w łazience.

W tych wszystkich przypadkach mówimy o wykorzystaniu na tle seksualnym.

 

 

Co można jeszcze zrobić, jeśli taka sytuacja spotkałaby nasze dziecko?

Przede wszystkim, jako rodzice musimy zachować spokój i w choćby najmniejszym stopniu nie dać dziecku poznać, że nie wierzymy w jego słowa. Dla wielu z nas wykorzystanie seksualne jest nadal sprawą wstydliwą, o której nie chcemy słyszeć. A przecież to jest zbrodnia, w dodatku dokonana na naszym dziecku i nie ma powodu, by naszym milczeniem chronić przestępcę, który być może w tej chwili krzywdzi kolejne bezbronne dziecko. Powinniśmy też wierzyć w to, co mówi nasze dziecko, bo nie ma ono powodu, by zmyślać, zwłaszcza w takiej kwestii.

Pozwólmy dziecku mówić

Ta zasada wydaje się być nadrzędną i najważniejszą w podobnej sytuacji. Jeśli dziecku jest trudno otworzyć się przed nami, a często tak właśnie jest, zapytajmy, czy nie chciałby o swoim problemie porozmawiać z kimś z rodziny, z kim ma lepsze relacje, na przykład z ciocią, czy babcią.

Uwierzmy w to, co dziecko mówi

Nie zakładajmy, że dziecko kłamie i konfabuluje. Nie wierząc mu możemy już na zawsze złamać jego zaufanie do nas.

Przyjmijmy informację ze spokojem

To, co możemy zrobić najgorszego to nasza złość. Nie krzyczmy na dziecko w stylu: Mówiłam ci, żebyś tam nie szedł! Prosiłam, żebyś się z nim nie zadawał! Teraz, takie pouczanie nie ma sensu, a dziecko może mieć niepotrzebnie dodatkowe wyrzuty sumienia. Nie obwiniajmy go! To nie jest jego wina, że zostało wykorzystane przez kogoś silniejszego i sprytniejszego.

Nie dajmy się zastraszyć!

Jest to podstawowa zasada, której powinniśmy się trzymać w podobnych sytuacjach. Tak, jak napisane jest już wcześniej do wykorzystania seksualnego dochodzi w zaznajomionych dziecku warunkach, co oznacza, że zdecydowanej większości przypadków oprawcą jest ktoś, kogo dobrze znamy. Bywa, że osoba ta jest znanym lekarzem, czy nauczycielem, albo kimś z naszej rodziny, czy znajomym. Często bojąc się „wstydu” wśród znajomych wolimy udawać, że do całej sytuacji nie doszło. Jeśli okażemy strach pamiętajmy, że będzie widzieć go nie tylko oprawca, który to wykorzysta, ale zobaczy to również nasze dziecko. Widząc przerażonych i zastraszonych rodziców nie będzie umiał znaleźć z nami wspólnego języka i już nigdy nie przyjdzie do nas z żadnym problemem, bo zobaczy, że i tak nie będziemy umieli sobie z tym poradzić. Nie możemy do tego dopuścić.

Nie wstydźmy się szukać pomocy

To najważniejsze zadanie rodziców. O sprawie należy zawiadomić policję, ale również organizacje zajmujące się zwalczanie wykorzystywania seksualnego dzieci. Pamiętajmy, że to właśnie za ich pośrednictwem możemy znaleźć fachową pomoc psychologiczną, której nasze dziecko i my będziemy potrzebować.

 

Oto linki i telefony do organizacji, które są niezbędne w podobnych sytuacjach:

  1. Telefon na policję, gdzie zgłaszamy sprawę: 999
  2. Telefon do organizacji Parents Protect! 0808 1000 900 ich strona to: https://www.parentsprotect.co.uk/wat_is_child_sexual_abuse.htm
  3. Telefon do organizacji broniącej praw dziecka NSPCC, Child Protection Helpline NSPCC Helpline
    www.nspcc.org.uk
    NSPCC Child Protection Helpline - 0808 800 5000
  4. Zgłoszenie sprawy do Child Exploitation and Online Protection (CEOP) Centre. Child Exploitation and Online Protection (CEOP) Centre
    www.ceop.police.uk
  5. Childline 
    www.childline.org.uk
    0800 1111
  6. Parentline Plus 
    www.parentlineplus.org.uk  
    Helpline: 0808 800 2222
  7. Victim Support
    www.victimsupport.org.uk  
    Supportline: 0845 30 30 900

 

 

 

 

Opracowanie: Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.