Skip to main content
Rodzinka UK

Zostać na emigracji, czy wracać do chorych rodziców?

 

Małgorzata Mroczkowska

Ostatnie dyskusje po Brexicie, również na naszym portalu wznowiły dyskusje na temat powrotów do Polski. Skoro nie chcą nas w Anglii, skoro Wielka Brytania złożyła pozew o rozwód z Europą, to jaki jest sens nadal tu być? Przecież w Polsce też możemy być potrzebni, zwłaszcza, ze nasi rodzice nie będą już młodsi, a jedynie z każdym rokiem coraz starsi.

Rodzinka UK

Problemy Dwujęzyczności Czyli Nie Będę Mówić Wcale!


 

Tego lata Antek przeżył dwa bardzo stresujące momenty. Pierszy gdy po przyjeździe do dziadków musiał przestawić się na polski, drugi gdy wrócił do UK i znowu musiał zacząć mówić po angielsku. Jego reakacją na te dwa zdarzenia było zaprzestanie mówienia i wycofanie. O dwujęzyczności mówi się jedynie wyliczając jej pozytywne aspekty. Najczęściej przemilcza się, że jest też cena, którą dziecko płaci. To ogromny stres i co za tym idzie blokada w mówieniu gdy język wkoło nagle się zmienia.

 

Kultura

Założycielka Mumsfromlondon.com w Telewizji Polonia


Czy rodziny mieszkające za granicą będą mogły pobierać świadczenie Rodzina 500+?

 

Podczas rozmowy w studio Telewizji Polonia Małgorzata Mroczkowska przedstawiła w skrócie rodzaj zasiłków, na jakie mogą liczyć polskie rodziny mieszkające w Wielkiej Brytanii. A jak podobna pomoc wygląda w Polsce?

 

Zdrowie

Kiedy należy udać się do pediatry, a kiedy do logopedy ?

 

 

Progres w medycynie jest namacalny niemalże każdego dnia.  Mnogość specjalizacji lekarskich może przyprawić o zawrót głowy, by zaraz potem tę dolegliwość jak najlepiej zdiagnozować, a co więcej wyleczyć. Nierzadko stajemy zatem przed wyborem nie tyle samej osoby medyka, ile specjalisty, który się danym zaburzeniem, stanem chorobowym zajmuje.

Zdrowie

Klinika zdrowia seksualnego w Wielkiej Brytanii. Co oferuje i kto może z niej skorzystać?

 

Będąc u swojego lekarza przy okazji kontrolnej wizyty z pewnością zwróciłyście uwagę na ulotki rozwieszone w przychodni. Co to za dziwna klinika zdrowia seksualnego? Co oferuje taka klinika NHS (Sexual Health Clinic)? Dzisiaj przyjrzymy się dokładniej, kto może skorzystać z jej usług i czy wizyta jest płatna.

Sexual Health Clinic jest częścią angielskiej państwowej służby zdrowia czyli NHS. W ramach badań, jakie prowadzone są na jej terenie, klinika oferuje:

- testy i leczenie chorób przenoszonych drogą płciową

Nie jesteś niczyją własnością

Nie jesteś niczyją własnością

 

Na jednej z grup przeczytałam ostatnio gorzki list jednej z młodych mam, która wychowuje w Anglii swoje dzieci. Nie pracuje, „siedzi” z dziećmi w domu, podczas gdy mąż zarabia na życie. I nie byłoby w tym układzie nic nadzwyczajnego, gdyby nie drobna rzecz. A mianowicie taka, że owa kobieta czuje się tym siedzeniem w domu i brakiem własnych pieniędzy zniewolona, żeby nie powiedzieć ubezwłasnowolniona.

Co więcej, zasiłki na dzieci i dodatek mieszkaniowy również pobiera na siebie, co oznacza, że pieniądze są przesyłane na jego konto. Żona, która jak wnioskuję nie ma swojego konta w banku nie czuje się  z tym dobrze. I trudno się jej dziwić. Brak dostępu do własnych pieniędzy w dzisiejszych czasach może nas nieźle frustrować.

Co więcej, napisała, że mąż na życie wydziela jej zaledwie drobne „kieszonkowe”, a sam nie szczędzi na piwo dla siebie, czy papierosy.

W Wielkiej Brytanii nie żyje się łatwo, jak myślą niektórzy. Co prawda pracę możemy znaleźć szybko, zwłaszcza fizyczną, ale wszystko wokół jest drogie. Z tego też powodu wiele rodzin decyduje się na wystąpienie o przyznanie zasiłku (benefits). Dodatki mieszkaniowe i socjalne pomagają rodzinie związać koniec z końcem, co jest szczególnie w sytuacji, kiedy mama dzieci nie pracuje i całymi dniami zajmuje się nimi w domu. Ciężko jest żyć z jednej pensji.

Dziewczyna, o której wspomniałam powyżej pisze też, że czasami zazdrości swojej koleżance, która co prawda jest samotną matką, ale ma przynajmniej wszystkie finanse i zasiłki pod kontrolą, do których ma zresztą dostęp na wyłączność. Nie mając takiej możliwości w swoim małżeństwie, młoda matka poczuła się zniewolona, a wręcz całkowicie zależna od dobrej woli swojego męża, który wydziela jej finanse zgodnie ze swoim humorem. Jak ma ochotę daje więcej, a jak jest w złym nastroju to daje niewiele. Ma do tego pełne prawo, tak przynajmniej mu się wydaje, bo jest jedynym żywicielem rodziny i właścicielem pieniędzy. Nie dziwne, że jego żona czuje się w tym układzie jak niewolnica.

Dlaczego współczesne, nowoczesne Polki dają się wplątać w układ, w którym czują się jakby czyjąś własnością? Przecież nie żyjemy w średniowieczu i jesteśmy wolne!

Jeżeli czujemy się źle w takim, czy innym układzie, to powinnyśmy to zmienić. Nie ma sensu popadać w niepotrzebną frustrację, która w ekstremalnych przypadkach może prowadzić nawet do depresji. Nie dajmy się zapędzić w kozi róg, bądźmy niezależne i przede wszystkim miejmy swoje zdanie.

Rozmawiajmy z naszym partnerem, któremu musimy wytłumaczyć, że nie czujemy się w tej sytuacji dobrze. To, że kobieta zostaje w domu i wychowuje dzieci nie oznacza, że nie pracuje. Mąż może się o tym szybko przekonać, jeśli spróbuje znaleźć nianie do dzieci. Szybko wtedy zobaczy, ile taka usługa kosztuje. A żona robi to za darmo. Czy zatem chociażby z tego powodu nie warto wynagrodzić jej taki trud? Czy nie zasługuje na godziwy dostęp do wspólnego konta, na swobodne korzystanie z pieniędzy, a zwłaszcza zasiłków?  Co więcej, może się nawet okazać, że gospodaruje tymi funduszami znacznie lepiej i rozsądniej niż mąż, bo nie wydaje pieniędzy na piwo i papierosy.

Nie rozumiem też z jakiego powodu niepracująca żona nie przepisuje zasiłków na siebie, skoro w niektórych przypadkach liczą się one do późniejszej emerytury. Dla męża to bez znaczenia, bo i tak pracuje, ale dla niepracującej żony to poważne wsparcie na przyszłość.

Dlatego powinnyśmy bardziej dbać o siebie, drogie mamy. Czasami po prostu musimy pomyśleć o sobie, a nie tylko o naszych dzieciach i wziąć sprawy w swoje ręce. Nikt za nas tego nie zrobi. I jak widać mąż zawsze wybiera opcję, która jest najwygodniejsza dla niego. Przecież dobrze mieć swobodny dostęp do finansów. Ciekawe, jakby się z tym czuł, gdyby sytuacja się odwróciła, i to żona, a nie on miałaby konto wyłącznie dla siebie?

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.