Skip to main content
Porady

Co matka robi, kiedy ma wolną sobotę? Sprząta

 

 

Czy wy też tak macie, czy tylko mnie to dopadło? Co za durna ja! Zamiast korzystać z danej mi chwili wolności, zamiast ogarnąć paznokcie i wziąć się za siebie w końcu, to zaczęłam ogarniać mieszkanie. Bo przecież mieszkanie, to ja!

 

No więc stało się to w ostatnią sobotę. Wszyscy wybyli do kina. Beze mnie, bo mnie kreskówki na dużym ekranie wyjątkowo mało kręcą, niestety. Na szczęście mąż lubi, więc już dawno zostało ustalone, że to on dziatwę zabiera do kina.

Wychowanie

Czy istnieją brzydkie dzieci?

 

Pamiętacie swoje podejście do obcych dzieci, zanim sami zostaliście rodzicami? Ja niestety pamiętam, zwłaszcza jedną sytuację i przysięgam, że najlepiej wyrzuciłabym to z mojej pamięci na zawsze. Ze wstydu….

Zdrowie

Kiedy do logopedy? Obalamy mity.



Rodzice i opiekunowie dzieci często zastanawiają się nad tym, czy ich dziecko rozwija się prawidłowo. W tym celu konsultują się z rodziną, znajomymi mającymi dzieci w podobnym wieku, a czasem szukają odpowiedzi na formach internetowych. 

O ile kwestie związane z rozwojem fizycznym dziecka łatwiej jest zweryfikować, ponieważ wizyty u lekarzy są wpisane w opiekę nad nim, to obszar związany z rozwojem mowy nie jest już taki jednoznaczny. Niestety, większość najczęściej powtarzających się wypowiedzi, to szkodliwe mity.

Od kiedy puszczać dzieci samodzielnie do publicznej toalety?

Od kiedy puszczać dzieci samodzielnie do publicznej toalety?

 

Problem dotyczy oczywiście płci przeciwnej. Przecież mama nie pójdzie z synem do męskiej toalety, tak samo jak tata nie pójdzie z córeczką do damskiej. Co zrobić jednak w sytuacji, gdy jesteśmy z dzieckiem na mieście, jest potrzeba, a nie ma współmałżonka, który mógłby pomóc?

Ostatniej soboty byliśmy na rodzinnym obiedzie w restauracji. I to właśnie tam byłam świadkiem nieco dziwnej sytuacji. Otóż w lokalu tym, swoją drogą całkiem sporym, bo znajdującym się na dwóch piętrach toaleta dla gości znajdowała się nie gdzie indziej, tylko w piwnicy, do której prowadziły schody. Niby nic dziwnego, w końcu w niejednym lokalu właśnie tam urządzone są toalety. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam chłopca, najwyżej pięcioletniego, który prowadził po tych schodach swoją młodszą siostrę, właśnie do toalety. W pierwszej chwili myślałam, że idzie za nimi ktoś z rodziców. Niestety, dzieci szły tam same. Chłopiec zaprowadził dziewczynkę do damskiej toalety, po czym oświadczył, że on tam, jako chłopiec wchodzić nie może i że ma iść tam sama. Dziewczynka grzecznie weszła do środka, ja zresztą też. I kiedy każda z nas załatwiła swoje potrzeby i wyszłyśmy ze swoich kabin okazało się, że na dziewczynkę chłopiec już nie czekał. Nie wiedziałam, czy poszedł do męskiej toalety, czy wrócił do rodziców. Skutek tego był taki, że dziewczynka zobaczywszy, że brata nie ma w pobliżu zwyczajnie rozpłakała się.

Wzięłam ją za rękę i powiedziałam, że zaraz odnajdziemy jej rodziców. Dziecko ufne, choć nadal przerażone złapało moją dłoń, uspokoiło się chwilowo i tak wróciłyśmy na salę. Podeszłam do kelnera i bez dwóch zdań powiedziałam, że znalazłam to dziecko pozostawione bez rodziców samotnie w publicznej toalecie. Nie ukrywałam też swojego oburzenia tym faktem. Kelner dość szybko odnalazł rodzinę dziewczynki, która nawet nie zauważyła jej zniknięcia i ostatecznie za całą sprawę oberwało się jej bratu, który miał jej przecież pilnować!

I tu nasuwa się pytanie: kto zawinił? Brat, dodajmy niewiele starszy od dziewczynki, czy nieodpowiedzialni rodzice, którzy wbijając zęby w steka zapomnieli o córeczce?

Chciałam zauważyć, że dziecko było bardzo ufne. Z chęcią podało mi rękę i pozwoliło wyprowadzić się z łazienki. A co, gdyby tę rękę podał mu jakiś zboczeniec? Ktoś, kto ma złe zamiary? Jestem pewna, że taka osoba z łatwością mogłaby tę dziewczynkę wyprowadzić nawet z tej restauracji i porwać.

Oczywiście, postawa rodziców tego dziecka pozostawia wiele do życzenia, ale jakby przy okazji tego tematu, zastanawiam się głośno, od jakiego wieku powinniśmy puszczać nasze dzieci samodzielnie do publicznej toalety? Problem dotyczy głownie matek synów, bo z dziewczynką wiadomo, że mama zawsze może pójść razem. Ogólnie mówi się, że od dziesiątego roku życia dzieci mogą już chodzić same do toalet publicznych. Jednak po ostatnich doniesieniach prasowych, gdzie przeczytałam, że dwunastoletni chłopiec został seksualnie zaatakowany w męskiej toalecie na północy Anglii, już nic nie wiem. Wygląda na to, że w dzisiejszych czasach nie ma bezpiecznej granicy wiekowej na takie wyprawy.

I całe szczęście, że żyjemy w czasach, gdzie są toalety dla niepełnosprawnych, czy toalety dla matek z dziećmi, gdzie można zmienić mu pieluszkę. Są to bowiem jedyne toalety, gdzie możemy bezpiecznie wejść razem z dzieckiem.

Osobiście, nie wyobrażam sobie póki co, by puścić mojego syna samodzielnie do męskiej toalety w miejscu publicznym. Z drugiej strony, wiem, że jest już trochę za duży na to, bym zabierała go do damskiej łazienki. Nieraz zresztą widziałam złośliwe spojrzenia innych kobiet, którym najwyraźniej się to nie podobało. Niestety, ale nie mam innego wyjścia. Jeśli jestem na mieście bez męża, to muszę syna zabrać ze sobą, do damskiej toalety, bo za nic w świecie nie puściłabym go do toalety męskiej. Uważam, że mając dziewięć lat jest na to nadal za mały.

Ze starszą córką nie miałam takiego problemu, bo jak wiadomo z dziewczynką mogę zawsze pójść razem do toalety i nikogo to nie dziwi. W przypadku chłopców jest to już zupełnie inna bajka.

Ciekawa jestem, jak radzą sobie z tym inne mamy.

 

Normal 0 false false false CS JA X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal"; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:Cambria; mso-ascii-font-family:Cambria; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Cambria; mso-hansi-theme-font:minor-latin;}

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.