Skip to main content
Rodzinka UK

Czym różni się polski występ pantomimy od brytyjskiej?

 

Jakiś czas temu, kiedy nasze dzieci były jeszcze całkiem małe, mąż postanowił zabrać je w niedzielę do teatru. Kupił bilety i pojechał z nimi na niedzielne przedstawienie na północy Londynu. Kiedy wrócili, zapytałam czy im się podobało. Dzieci były zachwycone. A mąż? A mąż stwierdził, że był bardzo zaskoczony, że na tej pantomimie nie dość, że mówili to jeszcze śpiewali! No to jak to w końcu jest z tą brytyjską pantomimą dla dzieci?

 

Rodzinka UK

Internetowa szkoła języka polskiego w UK

Jaką jesteś mamą? Zaradną, przykładną, wyluzowaną, ambitną? Złych nie ma, bo wszystkie chcemy jak najlepiej dla swoich dzieci J.

 

Jestem matką Polką, mieszkam w Anglii i chcę aby moje dzieci miały jak najlepiej w życiu.

Kultura

Andrzejki, czyli dlaczego w zapomnienie odchodzą dawne zwyczaje i zabawy Polaków?

 

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego Polacy tak hucznie przejęli zwyczaje Halloweenowe, a tak szybko zapominają o naszych tradycyjnych, równie kolorowych tradycjach? Dlaczego kopiujemy innych?

Wróżby andrzejkowe to stara polska tradycja, która wydaje mi się odchodzi powoli w zapomnienie. Dlatego tym bardziej powinnismy o tym zwyczaju mówić, bo być może za kilka lat nikt już nie będzie o nim pamiętał.

I zanim zaczniemy zbierać cukierki w kolejny Halloween, sięgnijmy pamięcią do naszych zwyczajów.

Po co nam ślub?

Po co nam ślub?

 

Czy ten „papierek” w ogóle jest do czegoś potrzebny dzisiejszym rodzinom? A może to jednak coś więcej niż tylko papierek?

Dawniej o ludziach żyjących ze sobą bez ślubu mawiało się, że żyją na kocią łapę. Chodziło o to, że ich przysięgę zawiązał nie ksiądz, czy urzędnik cywilny, tylko najwyraźniej kot, którego w dodatku nikt nie widział.

I właściwie trudno się dziwić, że ludzie żyli bez ślubu, zarówno dawniej, jak i dzisiaj. Bo do czego ślub jest nam potrzebny? No właśnie, nam, czy im, czyli rodzinie? Ileż to ślubów zostało zawartych tylko dla usatysfakcjonowania mamy, taty, czy dalszej rodziny? Nawet dzisiaj dochodzi do takich aktów, bo co ludzie powiedzą. Aż trudno uwierzyć, jak wielu z nas wchodzi w związek małżeński dla spokoju teściowej, która uważa, że życie bez ślubu, to życie w grzechu.

Jednak śluby nadal są popularne, bo po pierwsze można urządzić wymarzone wesele, po drugie kupić najpiękniejszą suknię ślubną, a po trzecie i najważniejsze zawsze można się rozwieść. A skoro można się rozwieść, to jest sens się żenić, bo przynajmniej wiadomo, że nie jest to wyrok dożywotni. No tak, tylko z drugiej strony, skoro mamy się rozwodzić, to po co w ogóle się żenić? I tak można by w kółko.

A jak już podejmiemy decyzję o ślubie, to trzeba się zastanowić kiedy: czy teraz, kiedy nie ma dzieci na świecie, czy może po ich narodzeniu?

Przeciwnicy ślubów twierdzą, że jest kosztowna impreza, która tylko wszystko komplikuje. Zwolennicy ślubów mówią dokładnie to samo, tylko, że oni mają na myśli stan bez ślubu. Kobiety czują się bezpiecznie przy boku męża, a nie partnera, natomiast mężczyźni odwrotnie: żona ich ogranicza, przytłacza, a partnerka mobilizuje nie tylko do większego dbania o siebie, ale także do ciągłego zdobywania jej.

Są też tacy, których za żadne skarby przed ołtarz zaciągnąć się nie da. I trzeba się zgodzić z ich wyborem, bo przecież głową muru nie przebijemy.

Wiele osób po ślubie bardzo zmienia się, i to nie zawsze na gorsze. Bywają mężczyźni, którzy po ślubie dziecinnieją, rozleniwiają się, ale są też tacy, którzy po ślubie stają się bardziej odpowiedzialni niż przed ślubem. Kobiety również się zmieniają po ślubie, przede wszystkim zmieniają nazwisko.

Jedno jest pewne: jeśli myślimy o ślubie, a co za tym idzie o zorganizowaniu wesela, to musimy liczyć się z tym, że salę trzeba zarezerwować na wiele miesięcy wcześniej. Przynajmniej w Polsce. I na tej podstawie śmiem twierdzić, że śluby nadal są bardzo popularne, żeby nie powiedzieć modne. Nie mówiąc już o całym przemyśle ślubnym, sklepach i usługach z tym związanych.

Jednak ślub, przynajmniej taki na całe życie, a nie do pierwszego rozwodu, to jednak coś więcej niż tylko dobra zabawa w jedną noc i potem duży kac.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.