Skip to main content
Kultura

Założycielka Mumsfromlondon.com w Telewizji Polonia


Czy rodziny mieszkające za granicą będą mogły pobierać świadczenie Rodzina 500+?

 

Podczas rozmowy w studio Telewizji Polonia Małgorzata Mroczkowska przedstawiła w skrócie rodzaj zasiłków, na jakie mogą liczyć polskie rodziny mieszkające w Wielkiej Brytanii. A jak podobna pomoc wygląda w Polsce?

 

Zdrowie

Kiedy należy udać się do pediatry, a kiedy do logopedy ?

 

 

Progres w medycynie jest namacalny niemalże każdego dnia.  Mnogość specjalizacji lekarskich może przyprawić o zawrót głowy, by zaraz potem tę dolegliwość jak najlepiej zdiagnozować, a co więcej wyleczyć. Nierzadko stajemy zatem przed wyborem nie tyle samej osoby medyka, ile specjalisty, który się danym zaburzeniem, stanem chorobowym zajmuje.

Zdrowie

Klinika zdrowia seksualnego w Wielkiej Brytanii. Co oferuje i kto może z niej skorzystać?

 

Będąc u swojego lekarza przy okazji kontrolnej wizyty z pewnością zwróciłyście uwagę na ulotki rozwieszone w przychodni. Co to za dziwna klinika zdrowia seksualnego? Co oferuje taka klinika NHS (Sexual Health Clinic)? Dzisiaj przyjrzymy się dokładniej, kto może skorzystać z jej usług i czy wizyta jest płatna.

Sexual Health Clinic jest częścią angielskiej państwowej służby zdrowia czyli NHS. W ramach badań, jakie prowadzone są na jej terenie, klinika oferuje:

- testy i leczenie chorób przenoszonych drogą płciową

Wycieczki

Morskie powietrze lekiem na wszystko

 

Czy to możliwe, że morze, nad które z taką radością jeździmy latem miało by mieć na nas również działanie lecznicze? Okazuje się, że tak. Morska plaża to nie tylko rozrywka i wypoczynek. To również balsam dla naszego zdrowia, z którego powinniśmy korzystać jak najczęściej.

Wycieczki

Sady pod Londynem: jedziemy z dziećmi zrywać jabłka

 

Jesień nie może być jesienią bez wycieczki na wieś po owoce i warzywa. To najlepsza forma sobotniego wypoczynku, przynajmniej dla naszej rodzinki. Uwielbiamy świeże powietrze i kontakt z drzewami, a nasz syn może wreszcie wybiegać i wyskakać się ile dusza zapragnie.

Co prawda nie mamy rodziny na wsi, zwłaszcza na wsi pod Londynem ale to dla nas żaden problem. W Internecie można znaleźć farmy, które oferują możliwość samodzielnego zrywania warzyw i owoców.

Oto takie strony:

Kultura

O Polakach mieszkających w Wielkiej Brytanii wciąż mówi się za mało

 

 

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii wciąż czują się zepchnięci na drugi plan. I chociaż na Wyspach Brytyjskich mieszka prawie 800 tysięcy naszych rodaków, to ciągle nie mają oni Biura do Spraw Kontaktu z Polonią, który ułatwiłby im rozwiązywanie podstawowych problemów. O tych i innych bolączkach nękających Polaków mówiła założycielka portalu mumsfromlondon.com, Małgorzata Mroczkowska w programie informacyjnym telewizji Polsat.

 

Polka w Abu Dhabi

Polka w Abu Dhabi: moje weekendy

Uwielbiam weekendy, serio po raz pierwszy od zawsze!!!!

Kiedy byliśmy w Londynie, te dwa wolne dni potrafiły dość często przyprawić mnie o ból głowy.  Głównie dlatego, że zostawałam w domu sama z trójką dzieci, Bartek w tym czasie pracował w Walii. Czas zimowy był szczególnym wyzwaniem, bo na dworzu wiadomo jak to w Anglii deszcz w akompaniamencie wiatru, zazwyczaj szalał tak, że nikt nie miał ochoty wystawiać nosa z domu.

Najgorsze były poranki w sobotę, kiedy mieliśmy z chłopcami całkiem sporo zajęć i po prostu trzeba było się zebrać z łóżka i zejść na dół, a na dole w kuchni, było tak zimno, że miałam ochotę założyć grube buty i kurtkę puchową, kiedy musiałam do niej wejść. Zimno nie było spowodowane oszczędzaniem i przykręcaniem ogrzewania, bo muszę przyznać, że nasz piec był rozpalony do czerwoności, od po prostu stary, wiktoriański dom, który oczywiście był uroczy, niemniej ciepło się go nie trzymało.

Weekendy to  była prawdziwa walka o przetrwanie i dotrwanie do poniedziałku. Zawsze na początku miesiąca chłopcy pytali, czy w tym miesiącu będzie chociaż jeden weekend, kiedy tata nie będzie w Walii, bo takie weekendy były super.

Zazwyczaj mieliśmy dom pełen ludzi, jakoś dziwnym trafem znajomi uaktywniali się też wtedy, kiedy w domu był tata, hmmm czyżby ze mną było coś nie tak?! Możliwe, chociaż mam wrażenie, że małżeństwa wolą spotykać się w pełnym składzie, a kiedy ja występowałam w wersji solo, wtedy mój telefon milkł. Koleżanki wolały nie dzwonić, a jak już zdażyło im się zapomnieć to zawsze podkreślały jak bardzo rodzinnie są zajęci i gdzie to co mają zaplanowane, tym samym dając do zrozumienia, że spotkanie w ten weekend jest po prostu niemożliwe.

Niezawodne wtedy okazywały się samotne matki, one cierpiały na podobny syndrom weekendu, więc zazwyczaj spotykałyśmy się w jednym domu w wersji kobiety z dziećmi i organizowałyśmy sobie swój czas.

W Abu Dhabi jest inaczej, tu weekend są tym na co wszyscy czekamy z niecierpliwością. Po pierwsze jesteśmy wszyscy razem. Nawet jeżeli zdarzy się dyżur to jest on na tyle ludzki, że Bartka nie ma w domu od 16 do 8 rano, to jest absolutnie akceptowalne. Do 16 można zrobić całą masę rzeczy, szczególnie kiedy mieszka się na plaży. Dzieciakom poza piaskiem i wodą niewiele w życiu potrzeba do szczęścia, mi absolutnie wystarczy leżak i książki.

Kiedy na początku myślałam o Abu Dhabi, nie wyobrażałam sobie tu czasu wolnego. Co człowiek może robić na pustyni???? Byłam absolutnie nie świadoma tego jak bardzo ta “pustynia” jest przygotowana, aby zapewnić wszystkim dobrą zabawę.

Parków rozrywki jest całe mnóstwo, do tego większość z nich oferujetzw. annual pass, czyli płacisz raz i możesz korzystać z miejsca przez cały rok. Jasne, że raczej lato odpada, dla wszystkich aktywności na zewnątrz, ale od listopada do końca marca jest wystarczająco dużo czasu, aby taka inwestycja miała szansę się zwrócić.

W miniony weekend wybraliśmy się do Montiongate, który jest tuż obok Legolandu i na oba parki kupuje się jeden bilet.

Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy mają dzieciaki powyżej 6 lat. Główną atrakcją miejsca są rollecoastery, w związku z tym nasza trzylatka nie skorzystała z tego wyjścia, no może poza tym, że skład maskotek w domu (już i tak całkiem pokaźny) powiększył się o smerfetkę i pingwina z Madagaskaru.

Sam park nie jest zbyt duży, ale biorąc pod uwagę, że do każdej przejażdżki czeka się ok. 20 minut to spokojnie jesteśmy w nim stanie spędzić cały dzień.

Dla nas dodatkową atrakcją były Food Trucks w Last Exit. Last Exit jest po obu stronach autostrady łączącej Dubai z Abu Dhabi, gdzie przez chwile człowiek czuje się jak w Texasie w latach 50 -tych. Jedzenie, to nie tylko fast food, ale też całkiem porządne restauracyjne, szybkie dania, bo większość tych food trucks to po prostu reklamy restauracji.

Wszystkim nam bardzo się tam podobało, Kaja mówiła, że jest w filmie Auta, więc myślę, że to już mówi samo za siebie, bo jeżeli nawet 3 latka umiała znaleźć coś dla siebie w takim miejscu to musi to być coś!

Dziś poniedziałek, czyli nasz wtorek, bo weekend w Emiratach jest w piątek i sobotę, niedziela to już poniedziałek … to niby tylko jednodniowe przesunięcie, ale ja przez to żyje w niewiedzy, po prostu nie nadążam za tym jaki mamy dzień, ale to całkiem dobre poczucie, przynajmniej nie zastanawiam się nad tym jak szybko leci czas, niemniej już czekam na kolejny weekend i cieszę się, że to już za 4 dni!!!!

Jednym słowem byle do weekendu!

autor tekstu: Justyna Piechowska-Jóźwiak

blog autorki: https://whatjustynasaw.com

 

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.