Skip to main content
Zdrowie

Problemy dojrzałych związków

 

 

Jakiś czas temu mój przyjaciel namawiał mnie żebym napisał artykuł lub serie artykułów o związkach. Temat jest to raczej rozległy ale ponieważ coraz częściej pojawiają się w moim gabinecie pary szukające pomocy, doszedłem do wniosku, że warto byłoby chociaż zacząć się problemowi przyglądać.

Porady

Zasiłek „Healthy Start” na darmowe mleko, owoce i witaminy: kto może się o niego ubiegać?

 

O zasiłek pokrywający koszty zakupu mleka i warzyw mogą ubiegać się osoby o najniższych dochodach lub niepracujące. Jeśli taka osoba zakwalifikuje się do otrzymania zasiłku, może dostać vouchery do zrealizowania w ponad 30 tysiącach sklepów na terenie Wielkiej Brytanii. Kupony można także wymieniać na zakup witamin.

 

Co otrzymujemy w postaci kuponu?

Jeden kupon jest wart £3.10. Możemy go zrealizowac na zakup mleka, warzyw i owoców lub mleka dla niemowląt.

 

Wychowanie

Jak wychowujemy dzieci: dbaj o siebie, czy dbaj o innych?

 

Wychować dziecko nie jest łatwo i wie o tym każdy rodzić. Ale wychować dziecko na porządnego człowieka to dopiero sztuka!

Każdy dba o własne dziecko najbardziej. To fakt. Liczymy się przede wszystkim z dobrem własnych dzieci i własnej rodziny, dopiero później myślimy o potrzebach innych. Jednak, czy wychowując egoistę nie robimy krzywdy nie tylko naszemu dziecku, ale także i sobie? Przecież taki człowiek będzie myślał w przyszłości tylko o tym, żeby jemu było dobrze i nawet dobro własnych rodziców będzie stawiał na drugim planie.

Wychowanie

Kiedy dziecko płacze idąc do szkoły

 

 

Jeśli jesteś rodzicem dziecka, które od samego początku uwielbiało chodzić do szkoły, to nie masz pojęcia jakim jesteś szczęściarzem. Dzieci, które rozpaczliwie przeżywają kilkugodzinne rozstanie z rodzicem są smutnym obrazem pod bramą szkoły. Taki widok potrafi złamać serce nie tylko rodzicowi takiego dziecka, ale także każdemu innemu. A przecież żadna tragedia mu się nie dzieje!

Zdrowie

Choroba Hashimoto – niedoceniany problem wspólczesnego świata cz. I

Od pewnego czasu opadłaś z sił, jesz tyle samo, zaczęłaś chodzić na siłownię a waga stoi w miejscu, albo co gorsza powoli pnie się w górę? Masz wrażenie "zatrzymywania" wody przez swój organizm? Rano po wstaniu witają cię przed lustrem podpuchnięte oczy i stopy nie mieszczące się w poranne "papucie"? Przy czesaniu zamiast kilku, widzisz teraz kilkadziesiąt swoich włosów na grzebieniu, a paznokcie łamią się nawet przy banalnych czynnościach dnia codziennego?

 

Poranne zrywanie się do szkoły: jak ogarnąć rutynę?

Poranne zrywanie się do szkoły: jak ogarnąć rutynę?

 

Małgorzata Mroczkowska

Koszmar każdego rodzica nadchodzi wraz z końcem wakacji: powrót do porannego wstawania, wyścigi rodzeństwa do toalety i pakowanie w biegu drugiego śniadania do tornistrów. Jak nie oszaleć w tym zabieganiu? Jak odnaleźć spokój podczas codziennych obowiązków, których nikt przecież za nas nie wykona? Dziś nasze sposoby.

  1. Po pierwsze rutyna. Stałe, powtarzane codziennie czynności utrwalą w nas nawyk i ułatwią poranne szykowanie dzieci do szkoły. Rutyna zaczyna się od nastawienia w telefonie budzika, który budzi nas codziennie o tej samej porze. Dla mnie osobiście jest to 45 minut przed wyjściem. Tyle czasu potrzebuję, by wyszykować syna i zawieźć go do szkoły.
  2. Kawa lub herbata. Pierwszą rzeczą, jaką robię po wstaniu z łóżka jest zaparzenie sobie zielonej herbaty, która spokojnie na mnie czeka podczas, gdy przygotowuję śniadanie. Jak dla mnie to podstawowa bateria, która odpowiednio naładowana pozwoli mi ogarnąć poranną bieganinę.
  3. Mundurek przygotowany poprzedniego dnia. To święta zasada, która ułatwia poranek. Kiedy dziecko wraca ze szkoły, przebieramy go i sprawdzamy w jakim stanie jest strój. Spodnie mogą nadawać się do założenia następnego dnia, tak samo sweter. Polo lub T-shirt zakładamy nowe każdego dnia. Mój sposób: zawsze w sobotę przygotowuję uprane i wyprasowane zestawy mundurkowe na cały nadchodzący tydzień, by nie mieć problemu w tygodniu.
  4. Buty szkolne zawsze odstawiamy na to samo miejsce. Wieczorem upewniamy się, że stoją na swoim miejscu, by rankiem uniknąć przykrych niespodzianek z szukaniem prawego buta, który nie wrócił do domu.
  5. Śniadanie. Kiedy dziecko wymiata z talerza poranny posiłek, ja w tym czasie przygotowuję mu drugie śniadanie, które starannie chowam do pudełka zwanego lunch box.
  6. Najpierw śniadanie, potem oglądanie. Jeśli włączymy telewizje za wcześnie, cały plan runie, a dziecko zapatrzone w kolejny odcinek ulubionej kreskówki będzie szło do łazienki jak lunatyk. Dlatego warto przetrzymać pilota od telewizora na chwile, kiedy wszystko inne jest już załatwione.
  7. Mycie zębów przed wyjściem to prawdziwy koszmar. O ile wieczorem mył zęby bez problemów, o tyle rano buntował się bardzo. Krzyki nie pomagały więc zaczęłam grzecznie prosić syna o wykonanie tej czynności tak długo, aż łaskawie chwycił szczoteczkę do ręki. W ekstremalnych sytuacjach pomagało też puszczenie na youtubie słynnej piosenki Fasolek: „Szczotko, szczotko hej szczoteczko, w prawo, w lewo…”.
  8. Pięć minut ciszy i spokojnego siedzenia na sofie zanim wyjdziemy do szkoły. Nie zawsze się nam to udaje, ale walczymy o tę chwilę oddechu, by nie wybiegać z domu, ale wychodzić kulturalnie.
  9. Parasolka i peleryna przygotowana w przedpokoju do wyjścia, bo nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać.

I w drogę, drogie mamy. A kiedy dziecko zniknie za bramą szkolną, można głęboko odetchnąć i zaczynać dzień.

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.