Skip to main content
Rodzinka UK

Rodzicu, nie parkuj na zakazie pod szkołą

 

 

Nie dalej jak wczoraj byłam świadkiem niezwykle niebezpiecznego zachowania pod szkołą mojego syna, kiedy to kierowca zignorował stojącą na ulicy panią zatrudnioną do przeprowadzania dzieci przez ulicę. Pani ta, zwana przez wszystkich Lollipop Lady ubrana jest zawsze w odblaskową kurtkę i naprawdę trudno jej nie zauważyć, nawet w mglisty i deszczowy dzień. Jakby tego było mało, ma czapkę, również w odblaskowym kolorze i wielki lizak z napisem STOP.

Rodzinka UK

Obcy w szkole. Panika pewnej matki.

 

 

To był typowy dzień na Wyspach Brytyjskich. Od samego rana lało i wiało. Nie wiem, jak jest w szkołach Waszych dzieci, ale w naszej obowiązuje jedna zasada: kiedy pada deszcz, dzieci wchodzą do szkoły bez zbędnego czekania na boisku.

Niby zasada dobra, prawda?

 

Wychowanie

Tęsknota za rodziną w Polsce

 

 

Wychowywanie dzieci na emigracji nigdy nie było i nie będzie łatwe. Z dala od naszych rodzin, jesteśmy zostawieni sami sobie. Kiedy dziecko zachoruje, nie ma pod ręką mamy, czy babci, która może przyjść nam z pomocą. I to właśnie w tak trudnych chwilach przychodzą nam najgorsze myśli na temat życia z dala od polskiej rodziny.

 

Kultura

Zimowe miasteczko Winter Wonderland w Hyde Parku ma już dziesięć lat!

Ulubione miejsce zimowych wycieczek Londyńczyków, czyli Winter Wonderland w Hyde Parku  w tym roku obchodzi już dziesiątą rocznicę istnienia. Wstęp do niego jest darmowy, ale żeby skorzystać z licznych atrakcji trzeba zapłacić. Miasteczko otwarte jest dla zwiedzających już od 18 listopada do 2 stycznia 2017.

Co możemy zobaczyć na miejscu? Liczne stoiska świąteczne oferujące nam nie tylko smakołyki, ale również pamiątki, czy inne drobiazgi.

Przy odrobinie szczęścia w miasteczku możemy spotkać świętego Mikołaja, na którego czekają wszystkie dzieci.

Zdrowie

Jak walczyć z wszami u dzieci?

 

Nigdy nie zapomnę mojej pierwszej przygody z tymi upierdliwymi stworzeniami w Anglii po przyjeździe z Polski. Córka chodziła wtedy do podstawówki, i pewnego dnia po powrocie ze szkoły zaczęła strasznie drapać się po głowie.

-       Co ty się tak drapiesz? – zapytał mąż przy kolacji.

Wycieczki

Skałki pod Londynem: naturalny plac zabaw

 

Jeśli wasze dzieci uwielbiają adventure playgrounds, koniecznie musicie je zabrać w okolice Tunbridge Wells. W lesie położonym na wschód od miasteczka znajdują się skałki tworzące naturalny plac zabaw.

Skały nie są wysokie i nie są duże, co sprawia, że są wprost idealne dla dzieci. Miejsce to jest też ulubionym parkiem do zrobienia pikniku rodzinnego w słoneczne dni.

Złe zachowanie: Dzieciaki w brytyjskich autobusach

Złe zachowanie: Dzieciaki w brytyjskich autobusach

 

Co Was najbardziej zaskoczyło w UK? Dwa krany w jednym zlewie, czy sznureczek do zapalania światła w łazience? Nic z tych rzeczy. Najbardziej dobiło mnie zachowanie dzieciaków, wracających ze szkoły w miejskim autobusie.

Jeśli ktoś nie widział nigdy, jak wygląda miejski autobus, zwłaszcza w Londynie po godzinie piętnastej, kiedy dzieciaki wracają ze szkoły do domu, ten nie ma pojęcia o czym mówię. Wygląda to mniej więcej jak małe, albo całkiem duże piekiełko. Tłum starszych dzieci w mundurkach okupuje przystanki mniej więcej już od piętnastej dwadzieścia, bo o tej porze szkoły zamykają się. O ile młodsze dzieci ze szkół podstawowych są zabierane do domu pod opieką rodziców i część z nich wraca samochodem, o tyle starsze dzieci ze szkół średnich muszą wracać samodzielnie. To dla nich wstyd i obciach, żeby rodzice odbierali je pod bramą szkoły, bo nie są już maluchami. Nauka w szkole średniej to też nauka samodzielności, której częścią jest samodzielny właśnie powrót ze szkoły do domu.

Niestety, choć w założeniu był to dobry pomysł, w praktyce zamienił się w koszmar. Dosłownie! Wiem, co mówię, bo tak się składa, że od pewnego czasu wracam w tych samych godzinach co dzieciaki do domu z pracy.

Przystanek jest często za mały, żeby pomieścić na nim zarówno przechodniów jak i pasażerów, którzy w godzinach od 15:20 do 16.10 składają się w 90 procentach z uczniów szkół średnich (secondary schools). Dzieci stoją na ulicy, a przejeżdżające samochody trąbią, słusznie zresztą, bo jest to ewidentne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Co więcej, przechodnie chcą wyminąć tłum dzieciaków czekających na autobus również muszą iść ulicą, bo inaczej po prostu się nie da. Sama też tak robię, w dodatku prowadząc za rękę małe dziecko, które również odbieram w drodze z pracy ze szkoły.

Nie lepsza jest też sytuacja o tej porze w autobusach. Są zapakowane do granic możliwości i nie zatrzymują się na przystankach, na których czeka tłum. W tej sytuacji oburzeni uczniowie, którzy w grupie czują się pewnie i silnie wrzeszczą na całą ulicę, a bywa, że i obrzucają autobus śmieciami. Częstym widokiem w takiej sytuacji jest pokazywanie środkowego palca zarówno kierowcy, jak i pasażerom, którzy mieli to szczęście znaleźć się w środku i mogą spokojnie podróżować dalej.

Dlatego, aby uniknąć takich nerwowych sytuacji najlepiej jest po prostu nie podróżować autobusami w godzinach, kiedy dzieciaki kończą szkołę. Nie jest to jednak łatwe jeśli kończy się pracę w tym samym czasie.

I zawsze można w takiej sytuacji zaliczyć nieprzewidziane doświadczenie. Ja na przykład podczas wczorajszej podróży powrotnej autobusem dostałam w głowę lunchboxem, bo uczniowie postanowili wyrwać pudełku jednemu z kolegów i zabawić się w przerzucanie nim nad głowami pasażerów. Pech chciał, że pudełko, na szczęście zamknięte wylądowało na mojej głowie. Normalna sytuacja, przynajmniej w Londynie.

Dzieciaki zachowują się źle, ale trudno się temu dziwić. Po tylu godzinach siedzenia w szkole, gdzie są bez przerwy uciszane i trzymane w rygorze szkolnym, po opuszczeniu murów liceum chcą się zabawić i chociaż trochę poszaleć. Czy my sami nie byliśmy tacy jak oni? Odpowiedź brzmi: nie. W Polsce nikt nie mógł tak się zachowywać w autobusie, bo zostałby z niego wyproszony, jeśli nie przez kierowcę, to przez współpasażerów. Jak widać w UK obowiązują inne zasady i dzieciom nie zwraca się tutaj uwagi.

 

Małgorzata Mroczkowska

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
The subscriber's email address.